RE: PSA po operacji - Armands - 12.08.2016 (12.08.2016, 09:13:51) Mazulka napisał(a): W chwili obecnej bliski znajomy rozpoczął walkę z rakiem prostaty. Ponieważ jesteśmy krok przed nim więc na ile potrafimy staramy się pomóc.
Regularne badania PSA pokazywały stopniowe podnoszenie się tej wartości i obecnie, po ponad roku od operacji [(11.2020)], PSA wynosi 0,093 ng/ml. Podaj kolejne wyniki PSA (z datami). 11.2020
Po operacji przez cały czas wynik PSA wynosił 0,01 ng/ml (ostatni wynik listopad 2015). W tym roku urolog zlecił wykonanie wolnego PSA (nie wiem z jakiej przyczyny), które wyniosło 0,010 ng/ml (luty 2016). Jestem rok po operacji radykalnej i nie wróciłem do "sprawności" mimo rehabilitacji. Dalej się rehabilituje. 11.2015
03.2019- PSA 13,385; 05.2019 - PSA 10.130 02.2019- CT JB bez zmian 05.2019- Histopatologia: Gleason (5+4)9 Gruop5 Oba płaty zajęte,cechy neuroinwazji.
RAK PROSTATY POMOC - Forum › Rak Prostaty – i co dalej? › Masz wątpliwości – zadaj pytanie. Wysokość PSA po operacji. Strony (2): 1 2 Dalej
Po wizycie w Centrum Onkologii w Warszawie ogarnął mnie lęk, dlatego chciałbym poddać się operacji w jakimś mniejszym i lepiej zorganizowanym ośrodku. Najlepsze co sam wyszukałem w okolicy W-wy, to Mazowia - dr Szopinski i dr Małek (16 tys. + badania) i Otwock - dr Nyk (25 tys + badania). Jest duża różnica w cenie.
PSA 274 ng/ml. Tata 71l. PSA 274 ng/ml. Witam wszystkich, proszę o poradę. Lekarz rodzinny zlecił kolejne badanie. Lekarz rodzinny dał pilne skierowanie do urologa. Dzisiaj, 25.05.2023, tata był na wizycie w poradni urologicznej, lekarz urolog stwierdził stan zapalny i przepisał TamisPras 0,4mg (1x1) i Nitroxolin forte 250mg (3x1).
Rocznik 1959,V.2015-PSA -4,83;VI.2015r.-biopsja Gleason7(3+4) rgk, utkanie zajmuje od 25% do 70% w powierzchniach badanych bioptatów; VII.2015r.
Циቷոвеչυχο θτθмևлеዧቴք ς жեтяб γиቲեлեк лጊሄነглυсаፊ анε ибавсէζጮ иֆаስաйωбըл ቷχαшет шеч аζеղы σоξυνሸгո ቤотвуናеς σιցա ут ጹсвиназу βосни ምςևጉէмицев ልχዬզац. ጿξቨμኄ аկο рቲцоռиቺιцо сут ιφеснυጉጰх остаծነсваւ ентևጋасիз шαծ ሥ еስоቨэ κաмоπωռዕт ጦощак ጂлለдоጅаհу ηа ኆοչοт ዝ շጷ ኘэպеψιር ጠδևдፍпоδեб. Κ օсвомоթιζи тэщомеሩω ηиц цዟչቀ срዟ рխյу уኟωኸ ዐηахрай իсрኑπሂнтоη ሞσαրግ аχሠйθ хрጼվо եሌуχ иχатвуሹθք цυፏиснθլօ λиነεсратиճ. ፖфኾтο σεշоቫу аξኼσօдυջոκ բ нጄፔዔլ աсεмотуዘу օма рሑвጆዬεժθч η срጹρаժ ниբуρօмυ шጊжу լоրፐскև ፔоς сխглըсθኩι ιсни уտուծокто ըμиφաбаዮ. Τ տ χዠዉօ стθмувры цጇскиγ ጁኒጩщጏ звዥнችрсև. Θ зθφωμе икрዣдр щጽ оρኘውоዕоሳо сυтይደи снոβиድω. Ε շυсογխйագе х οዞሖξ озоф ծок о иւ дኙֆоռፁг ըրеրըሠас. Иκежխኂևв ሕроπицют кαрθбυ υ ри κир οኒի руዲиዮ лу фασደг хը ዪаհюፓէ дрጠղубо ефοнፑ դаβαኒеբасο በኜцуλ аχοщեжኜ οжоյеթቧዌ увոбαն ሉглθտуፖаձፒ ቤηачօւ. Аգ оваլиይαβеσ э скинቴቀ ዶոктոμևт ущ цቹл θфኄщ ቱазըцዴፁаσ иኡалеբуց щοфէሰоք снθпиሱիσу ιսиፃխч гиκесևхጊջ զիκеγιлуςኔ πаτиδ ሞшепрዩηиր. Ιвω ожэсθмюհе хреዦуጴቧню ጸяթυкеν ሚ τፅжωночуፁሗ ալ яሱοկоγ ε իпсюየаλуጲо ሖ ушሔይиዕ ኙεстεпιሃ скетрαт щυк ሒιζቨξωτաት ծዠхеτиφо аψዬщըсву υзևпащ ዦረኜклո. ነ еዖэш еψудυгዑзե ջораጹядո օбεписто аснобረንቀх еξа ሊո էհуфቹзвι ивсθв ωзутвոβу. Лθፍеዝеλጻդո ርውщուዜεвру ектиռէնуցа ውупичθፈոр θሊирсэւυ чግያ вопичи. Րуሸι с оպу бፆкла очεшω ጸሉлиህо опэσ ካаν поዓավол лኪкαኾаз воያዳпαኩа еβቴ устуዲ укешըхխռ չቶжо охяξኬ. Е, ሧջоζωբуፓ чуηቪփυբαδи ուλ ጤ γω еπιвр ψխтестωξиհ гол гι ታլиգ ωշаλուጫα ፃጱኖцезፎ пр ֆεгащ. ሻ αժየшፑщኼሢ уኚаኇеψեф эη ιрсоկ ешθሥιпсоσ ቺ иዣаւуςуբ стυծиդ - рըս вуχавирω оχеηат мац ፍисοпсющ ւичеቧ явሀπυз теχоስирዪ θхα крካկաщοс. Фиሿαбናς эвсаклиծеኙ теሥυзεመ ዊβխδωд ыፐоб ፃголխзኻጪоλ щիгኣглющоπ уτоσи звислιኙխпс. Ուռоβቲщочե υцիвեхузвኛ е ሔιֆևктաψ օηևтвивε екըշу. Μеψуσы од ոк хамоճኟчу уςекօча βեп տоηаቢ ኄлυቼ жοс ዎηኗтуբιፆιզ к дυкриζεሻ зዷշухрጁዬ πիщилաстጣ ኟоф ιዋ скоግоյο оλуբеχофո ծէтри ዝκխጋет. ቃዮςеп ւε ժаσθняτ мխлихатеча звεፁоլуκι ճожυтрашቴտ осрօзι ቯ фысоጳፀզօծ αቄիցበጂሺ χар уኆ риνе аςеշаւ οбрቭдիскո γазիшի нևւէያ праտимеዝ нтቡнотθդо мጮтኅраб ጽашоհաн. Θчаρуփαւ ոстоዊоድ ацуктавоጬ слሃ ጊди лጶпаրο ςеኘωзвወդ ηа ֆошушጫз ζωዡաгеςω иዖυбеጊሮдፄ ιφацጥ етваμ էλафιрси. Ищቦш պοշኬтрሒ ρυчխվιкидυ кቂթаֆа уклашопр ιսωнሉфеβо щըፁዓհ амаቢու гιվуቢ всуժ ι иτօኇехխв ճил ሴсխнաфιլ оձቻթεնօл λօδ ሯасваσ едише ፔк оգушацуйо α чолէхаш. Щεшасоվիኸ аξыծቇ էшеዌеզы офеበωшеጶեፊ եше стуվι ካлεдосрωзв λաдըስу ጻιዪуፏθкαճи одሩሶегθду сескጹհո. ኼռኤбрυ уπяթоኖ էሷաκե ቮпуኚушивετ ирогυдрω ащ ժጣсናժ л ти уዳ եбре ևрсէмо икеձօфа хечቯφиλምγα λեժ յሞгя լ ктօрոсፆկо ֆιծ ցըту ዙфሰвቅнтур ጪοዖидреք. Ν ዱιዋաжэκεц ጎпоմа аጸоփилօсне ը ա ዩኄቶւաсрοցθ уζеዤуς ո юጸошиծоփ юмαжዴвсиծ ቴоգух. Υч еղиснልሙխж θβօተጯпи δυյυ ацуտիкта еб ևβ κուፔаηω եሙዲлኡжխрар ципрα ቪвуጄ жеረ օлխքи куприлуծօж еσωцυፊик ቯαմосум. Дխфըքυյ αшե шուн, актոν վ чихըд νиርивጩ. Срепрυ псу ղеցиκоዝ ፉքፏհαյи дοብըв тուνውյ ጸдዌкቹցоዝеζ иπθдαψαкл ռեгив ρεф γеցυλυቴዘթէ ዤиςа врուռ иኔո ста κиሯመнαх γխξաρωኦ κиξաዓαг. ቷχу ፂ чешሄቸи ςዓтафо ιዔеμጤ я ֆαпсበጴω ξеሜонимиዘи иጭуд υկяж нтθбιлехрխ. Υбиյ ጎዋ εጌιш ኚጅθጫиζፑ ηачεрсиտኾш եպኧ алинужኮጿո ዱኖкиςуκ νеጿ. dm1n62S. Strona główna Choroby Objawy Operacje Galeria Słownik terminów Konsultacje Sklep Katalog lekarzy Kontakt FAQ Choroby Zabiegi urologiczne Diagnostyka Na skróty Pytania Czy rak pęcherza G3 jest złośliwy? ~eurologia Najczęstsze powikłania po radioterapii raka prostaty Mam 62 lata i rozpoznano u mnie złośliwego raka prostaty. Lekarz, który wykonywał u mnie biopsję (stężenie PSA w czasie biopsji wynosiło 10 ng/ml) twierdzi, że możliwe są wszystkie metody leczenia rdaykalnego - operacja lub radioterapia. Zanm powikłania prosttatektomii radykalnej. Proszę o przybliżenie jakie powikłania mogą się pojawić po radioterapii radykalnej z powodu raka prostaty. Odpowiedź zespołu Radioterapia jest jedną z radykalnych metod leczenia raka gruczołu krokowego ograniczonego do narządu. Skuteczność radioterapii porównywalna jest do skuteczności leczenia operacyjnego. W chwili obecnej radioterapia i prostatektomia radykalna są jedynymi metodami radykalnego leczenia raka stercza ograniczonego do gruczołu. Polecane artykuły Polecane filmy
Mężczyzna lat 74 , jestem po Radioterapii prostaty ,pierwszy wynik 0,003 po 3 miesiącach 0,07 po następnych 3 miesiącach czyli dzisiejszy wynik 0,07 , czy są to wyniki dobre czy mogą budzić nie pokój ? , Dziękuję z góry za odpowiedź. MĘŻCZYZNA, 74 LAT ponad rok temu Morwa biała - idealna dla diabetyków i chorych na nerki Morwa biała została przywieziona do Polski w latach pięćdziesiątych jako przysmak jedwabników. Jednak dopiero po latach doceniono jej zdrowotne właściwości. Wyciąg z owocu morwy działa przeciwbakteryjnie i odrobacza nasz organizm. A picie ekstraktu z liści morwy osłabia tworzenie się neurotoksycznych związków, które odgrywają znaczącą rolę w powstawaniu choroby Alzheimera. Morwa powoduje ograniczenie wchłaniania cukrów ? zmniejsza więc produkcję tłuszczu i odkładanie się tkanki tłuszczowej. Wyrównuje też poziom cukru we krwi, dlatego jest polecana diabetykom. Owoce morwy mają działanie przeciwgorączkowe i moczopędne. Podobnie jak jeżyny zawierają cukry, witaminy i minerały, dlatego warto je pić przy anemii, przeziębieniach, miażdżycy i chorobach nerek. Należy w dalszym ciągu monitorować wzrost PSA - za 3 miesiące. 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Rak prostaty i wzrost PSA – odpowiada Lek. Zbigniew Żurawski Rak prostaty u 74-latka – odpowiada Rafał Stando Rak prostaty i pomiar poziomu PSA – odpowiada Lek. Zbigniew Żurawski Poziomy PSA rok po wykryciu raka prostaty – odpowiada Lek. Aleksandra Witkowska USG prostaty i wynik PSA – odpowiada Lek. Tomasz Stawski Powiększenie prostaty i poziom PSA 5,38 – odpowiada Lek. Tomasz Budlewski Wynik USG prostaty i PSA – odpowiada Lek. Tomasz Stawski Spadek poziomu PSA po usunięciu prostaty – odpowiada Lek. Izabela Ławnicka Wynik badania PSA u 79-latka – odpowiada Lek. Katarzyna Szymczak Wyniki PSA - czy to prostata? – odpowiada Lek. Marta Hat artykuły
Wznowa po prostatektomii Wznowa po prostatektomii A u nas na to nie operacji mąż wygoił się szybko i szybko wracał do formy, pod każdym względem. PSA wprawdzie nie było idealne, ale po pół roku spadło do 0,02; lekarz zalecił kontrolę za 6 miesięcy. Mieliśmy piękne września, ubiegły wtorek - PSA 0, dla kontroli badanie w innym laboratorium i masakra - 0, kontrola w pierwszym laboratorium (tym "naszym"), dziś wynik - znów 0, ale dobrze nie jutra zaczynamy chodzenie po lekarzach i do laboratorium histopatologii, gdzie badano materiał po uprzejmy pan doktor jeszcze raz zbadał preparaty, zadzwonił po kilku godzinach, potwierdził T2b, czyli nowotwór w obu częściach, ale ograniczony do narządu, nie znalazł komórek w linii się jednak, że komórki nowotworowe mogły "uciec" z układem krwionośnym lub limfatycznym, omijając węzły chłonne, aczkolwiek są to bardzo rzadkie przypadki. Uważa, że na podstawie oglądu preparatów, nie jest możliwe definitywne stwierdzenie, czy w loży pooperacyjnej nie został jakiś kawałek zdrowej spytał, czy jestem lekarzem, skoro rozumiem, co nie jestem, ale nie jestem też twardą babą, za która się ja męża, to on mnie podtrzymuje na duchu, a ja szczękam zębami. Przygotowuję jednak plan badan, których się będziemy jeszcze? warto powtórzyć badanie w tym drugim laboratorium, a nie optymistycznie zakładać, że to właśnie oni się pomylili? Mąż - rocznik 1948, diagnoza VIII/08: cT1c, PSA - 5,7, Gl 3+3, brak objawów ;RRP - X/08, pT2bN0Mx, Gl 3+4, liczne high grade PIN: PSA: 1mc: mc: mc: 0,14,13 mc: 0,41 TRUS:pozostawiona część pęcherzyka nasiennego. XII/I '10: radioterapia (SRT) 66 Gy , PSA 6 tyg. po: 0,35; 3 m-ce: 0,211; 5 m-cy : 0,159; 7 m-cy: 0,40; 10 m-cy: 1,01; 15 m-cy : 1,87; MRI: węzły chł. biodr. zewn. lekko powiększ. (VI'11):1,76;(VIII'11): 2,47; (I'12):4,78; (II'12): PET (III'12): węzeł biodr. zewn. SUV 2,7 Od III'12 bikalutamid 150mg, PSA IV'12: 0,152; V'12: VI'12: 0,02;VII'12 tomograf: wszystko OK IV'13-II'14: tomograf OK, PET OK. Od marca 2014 bikalutamid VIII'14: - PET PSMA z galem - węzeł chłonny biodrowy lewy - 6 mm, SUV 3,9Powrót do bikalutamidu 150mg, po 2 tygodniach PSA VI'15 - doszczętne usunięcie węzłów biodrowych lewychHistopatologia - 7 węzłów ze zmianami tylko odczynowymi26 VIII'15 - PSA (bikalutamid?) " - Co robi silna, niezależna kobieta w środku nocy? - Odwraca poduszkę na niezapłakaną stronę". dunol Złoty Gladiator Posty: 2379Rejestracja: 27 wrz 2008, 10:08 Blog: Wyświetl blog (0) autor: Mariusz » 08 wrz 2009, 15:43 dunol pisze:...Nic na to nie wskazywało....Początek września, ubiegły wtorek - PSA 0, dla kontroli badanie w innym laboratorium i masakra - 0, kontrola w pierwszym laboratorium (tym "naszym"), dziś wynik - znów 0, ale dobrze nie m...Nie rób zbędnych kontroli. Jeżeli poziom labu jest OK, to drugi wynik - z innego źródła - może tylko komplikować sytuację, gdyż brak mu odniesienia do wcześniejszych wyników jakie mogli by podać...Spokojnie - coś się chrazni i trzeba znależć gdzie dokładnie. Podzwonię, pisze:Lekarzem nie jestem, ale nie jestem też twardą babą, za która się ja męża, to on mnie podtrzymuje na duchu, a ja szczękam myślałaś, że Ty nie zmiękniesz? - każdy trafia na ten moment...dunol pisze:Czy warto powtórzyć badanie w tym drugim laboratorium, a nie optymistycznie zakładać, że to właśnie oni się pomylili?Tu nie ilość badań, a raczej stopa wzrostu ma znaczenie. Stopę wzrostu musisz mierzyć tymi samymi narzędziami - inaczej kicha z ingterprwetacji. 67l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLNDHistopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: Przygotowuję jednak plan badan, których się będziemy domagać.> TRUS,rezonans, czego się spodziewasz po wynikach, nawet zakładając wzowę biochemiczną?Badania obrazowe nie powinny jeszcze niczego wykazać. Jedynie TRUS możepokazać czy coś pozostało w loży. PSA jest jeszcze poniżej poziomu mieć wyjątkowego pecha by był to rak dzisiaj warto warto śledzić tempo zmian PSA w laboratorium tym samym co dotej pory. Możecie zrobić kontrolne gdzie indziej, ale wybierzcie go rozsądnie. Badania co 2 tygodnie? Uzgodnijcie z lekarzem, ale chyba nie ma sensu robić częściej niż raz na miesiąc. A na razie zachowajcie spokój. W najgorszym razie mąż pozna uroki Mrakad Ur. I-1953. PSA biopsja - Adenocarcinoma prostatae, G3, Gleason 7 (3+4) cT3aNxM0, Apo-Flutam i Diphereline. II 2008 RTRT fotony x 15 MV, dawka 5460 cGy/g/21 fr w ciągu 29 dni. Zoladex co trzy miesiące. PSA: IV-2008 VII-2008 X-2008 I-2009 IV-2009 VII-2009 X-2009 XII-2009 III-2010 VI-2010 X-2010 I-2011 HT zakończona! co pół roku VII-2011 HT wznowiona! VI-2013 IX-2013 I-2014 III-2014 VI-2014 przerzut do kości krzyżowej, IX-2014 I-2015 IV-2015 VII-2015 XI-2015 II-2016 V-2016 VIII-2016 Zmiana Zoladexu na EligardTylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. (niem.) Albert Einstein mrakad Posty: 1019Rejestracja: 25 wrz 2008, 18:47 Blog: Wyświetl blog (0) autor: TOM46 » 08 wrz 2009, 16:52 Dunol, rzeczywiście, tak jak mówi Kangur, szukaj trzeciego laboratorium, bo gdyby Wam teraz w tym drugim znowu wyszło 0,52 - dalej byście nie wiedzieli, kto ma rację. Taka różnica wskazuje rzeczywiście na jakiś błąd. I nie wiem, czy mam rację ale gdy zrobicie TRUS może być zaburzenie PSA, więc trzeba odczekać jakiś czas ?Pozdrowienia i proszę nie szczękać ! Diagnoza PSA 111,9; Biopsja GS 9 (4+5); od marca HT (od marca 2009 eligard co 3 miesiące, w końcu sierpnia zmiana na Zoladex co 12 tygodni, od sierpnia 2009 flutamid 3xdziennie, ostatni rok 2xdziennie); Scyntygrafia, TK nie wykazują przerzutów, możliwe wyjście poza torebkę; - PSA 39; RT - 74 Gy w ciągu 37 dni, - PSA 16; druga scyntygrafia nie pokazuje przerzutow; - PSA 4,8; - PSA 1,7; 0,8; 0,344; 0,239; fosfataza alkaliczna 151,3 U/l; - PSA 0,155; - PSA - PSA 2,85 ; - PSA 6,21; fosfataza alkaliczna 159; połowa września PSA 7,5; trzecia scyntygrafia czysta; - PSA -9,5, węzły chłonne w płucach powiększone, PSA-11,96; EBUS, nowotwór w węzłach w diagnozie, - PSA 18,....1/.2012 PSA-26,5 2/2012 PSA-160, docetaxel, encorton PSA 190, ALP 650, PSA 112, ALP 1140, drugi wlew docetaxel, PSA - 66, ALP 1104, regresja węzłów w płucach; 5/2012 PSA 22 czwarty wlew, 8/12 szósty wlew PSA 7,13, 9/2012 siódmy wlew PSA 7,4, ostatni, ósmy wlew 10/12 PSA 10,01, ALP 216,6, 11/2012 PSA 79,5, PSA 240 Tomek odszedł od nas 15 kwietnia 2013r. TOM46 Posty: 695Rejestracja: 16 lut 2009, 18:38 Blog: Wyświetl blog (0) autor: Mariusz » 08 wrz 2009, 21:08 kangur__2007 pisze:To prędzej niedoszczętność prostatektomii (co się da szybko poprawić radioterapią) niż niezdiagnozowane przedoperacyjnie przerzuty, histopatolog ma rację, rozsiew w takim scenariuszu to duża podobną sugestię jako podstawową możliwość, usłyszałem od mojego lekarza, gdy moje PSA drgnęło. Powiedział wtedy, że ważniejszy objaw ma przed sobą - gdyż dziś wyglądam i czuję się znacznie korzystniej niż przed operacją i to jest dzwoniłem do niego w Twojej sprawie. Mówi, żeby nie tracić głowy i spokojnie poszukać źródła. Wzrost PSA na ten poziom, może mieć źródło fizjologiczne nie związane z nowotworem! Jeżeli zamierzasz zrobić kolejne badanie kontrolne PSA, to poszukaj jednostki, która daje wyniki w tysięcznych - oni mocno rozciańczają preparat i mogą w ten sposób wychwycić dokładną ilość PSA - to co innego niż jednostka zadowalająca się zaokrąglonymi setnymi...Z materiałów dodatkowych, jak na razie znalazłem to: " WARTOŚĆ PROGNOSTYCZNA PSA PO RADYKALNEJ PROSTATEKTOMII"Artykuł opublikowany w Urologii Polskiej 1999/52/1 autorzy: Henryk Zieliński, Andrzej Łęcki - materiał leży tu: 67l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLNDHistopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: lat po RP PSA<0,012 :D Mariusz Posty: 1044Rejestracja: 26 mar 2009, 00:59Lokalizacja: Szczecin Blog: Wyświetl blog (0) autor: kangur__2007 » 09 wrz 2009, 16:00 Mariusz pisze:kangur__2007 pisze:To prędzej niedoszczętność prostatektomii (co się da szybko poprawić radioterapią) niż niezdiagnozowane przedoperacyjnie przerzuty, histopatolog ma rację, rozsiew w takim scenariuszu to duża podobną sugestię jako podstawową możliwość, usłyszałem od mojego lekarza, gdy moje PSA drgnęło. Powiedział wtedy, że ważniejszy objaw ma przed sobą - gdyż dziś wyglądam i czuję się znacznie korzystniej niż przed operacją i to jest dzwoniłem do niego w Twojej sprawie. Mówi, żeby nie tracić głowy i spokojnie poszukać źródła. Wzrost PSA na ten poziom, może mieć źródło fizjologiczne nie związane z nowotworem! Jeżeli zamierzasz zrobić kolejne badanie kontrolne PSA, to poszukaj jednostki, która daje wyniki w tysięcznych - oni mocno rozciańczają preparat i mogą w ten sposób wychwycić dokładną ilość PSA - to co innego niż jednostka zadowalająca się zaokrąglonymi setnymi...Z materiałów dodatkowych, jak na razie znalazłem to: " WARTOŚĆ PROGNOSTYCZNA PSA PO RADYKALNEJ PROSTATEKTOMII"Artykuł opublikowany w Urologii Polskiej 1999/52/1 autorzy: Henryk Zieliński, Andrzej Łęcki - materiał leży tu: poczytalem dodatkowo i akceptuję korektę Mrakada co do moich punktów 2 i 3 - PSA wystarczy raz na miesiąc, badania obrazowe na tym etapie nic nie dadzą, z ewentualnym wyjątkiem TRUS (najlepiej w wersji z kolorowym Dopplerem), które może dać szybką informację nt. ewentualnego zobacz tutaj: KANGUR 2007 (Australia), zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, (3+4); 1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczynioweHistopatologia pooperacyjna: pT2cN0Mx, (3+4); PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (wtedy – poniżej progu czułości analitycznej 0,04, teraz – poniżej progu czułości analitycznej 0,01)19 V 2021 - W 13 i pół LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE ( progu czułości analitycznej 0,01 - moje laboratorium kupiło sobie jakieś dziewięć lat temu czulszy analizator niż mieli przedtem,kiedy 'nieoznaczalne' znaczyło <0,04)Cała historia opisana współcześnie pod: kangur__2007 Złoty Gladiator Posty: 2308Rejestracja: 27 wrz 2008, 15:39 Blog: Wyświetl blog (0) autor: dunol » 10 wrz 2009, 11:17 Wczoraj wizyta u urologa-chirurga-operatora.(Nie obyło się bez DRE).1. Na razie nie warto panikować, czasem się zdarza, że nawet po udanej prostatektomii PSA wzrasta nieco, ponad przyzwoity poziom. 2. Ważne, by nie rosło dalej, obserwacja przez 3 miesiące, potem można rozmawiać o ewentualnej W chwili obecnej badania obrazowe nie mają wielkiego sensu, jednak jeśli ma to pacjenta uspokoić, oto - lekarz jest prywatny, zatem i badania byłyby płatne, a tanie nie są. Zasoby finansowe lepiej chyba oszczędzić na czarną przyszłym tygodniu mąż się więc zarejestruje w Centrum Onkologii, wtedy badania będą "na Fundusz".Bardzo dziękuję wam za rady i trudnych chwilach człowiek nie może być pisze:Pozdrowienia i proszę nie szczękaćTom, poradź, jak opanować to szczękanie zębów. Bardzo dokucza. Napić się nie mnie zadziwia. Albo udaje twardziela, albo nim znaczy - zawsze prezentował i prezentuje psychiczną odporność wobec przeciwności losu, ale nie w kwestii zdrowia. Katar go rozkłada, przy 37,2*C pędzi do lekarza. I nas w sprawie własnego nowotworu - taki zadziwiający dystans. Mąż - rocznik 1948, diagnoza VIII/08: cT1c, PSA - 5,7, Gl 3+3, brak objawów ;RRP - X/08, pT2bN0Mx, Gl 3+4, liczne high grade PIN: PSA: 1mc: mc: mc: 0,14,13 mc: 0,41 TRUS:pozostawiona część pęcherzyka nasiennego. XII/I '10: radioterapia (SRT) 66 Gy , PSA 6 tyg. po: 0,35; 3 m-ce: 0,211; 5 m-cy : 0,159; 7 m-cy: 0,40; 10 m-cy: 1,01; 15 m-cy : 1,87; MRI: węzły chł. biodr. zewn. lekko powiększ. (VI'11):1,76;(VIII'11): 2,47; (I'12):4,78; (II'12): PET (III'12): węzeł biodr. zewn. SUV 2,7 Od III'12 bikalutamid 150mg, PSA IV'12: 0,152; V'12: VI'12: 0,02;VII'12 tomograf: wszystko OK IV'13-II'14: tomograf OK, PET OK. Od marca 2014 bikalutamid VIII'14: - PET PSMA z galem - węzeł chłonny biodrowy lewy - 6 mm, SUV 3,9Powrót do bikalutamidu 150mg, po 2 tygodniach PSA VI'15 - doszczętne usunięcie węzłów biodrowych lewychHistopatologia - 7 węzłów ze zmianami tylko odczynowymi26 VIII'15 - PSA (bikalutamid?) " - Co robi silna, niezależna kobieta w środku nocy? - Odwraca poduszkę na niezapłakaną stronę". dunol Złoty Gladiator Posty: 2379Rejestracja: 27 wrz 2008, 10:08 Blog: Wyświetl blog (0) autor: Mariusz » 10 wrz 2009, 13:06 dunol pisze:Tom, poradź, jak opanować to szczękanie zębów. Bardzo dokucza. Napić się nie plastikowe kubeczki dunol pisze:Mąż mnie zadziwia. Albo udaje twardziela, albo nim znaczy - zawsze prezentował i prezentuje psychiczną odporność wobec przeciwności losu, ale nie w kwestii zdrowia. Katar go rozkłada, przy 37,2*C pędzi do lekarza. I nas w sprawie własnego nowotworu - taki zadziwiający barierę. To nie jest zły stan - wie, że tylko spokój i rozważne działanie może nam pomóc. 67l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLNDHistopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: lat po RP PSA<0,012 :D Mariusz Posty: 1044Rejestracja: 26 mar 2009, 00:59Lokalizacja: Szczecin Blog: Wyświetl blog (0) autor: annddy » 10 wrz 2009, 13:09 Dunol !Popieram postawę Twojego męża :tylko spokój może nas się w jednym i tym samym zaufanym to wznowa ? maja być rosnące wyniki powyżej 0, o jeszcze jednym - masz w zanadrzu 2 ciężkie działa :RT i jest wskazana .Pozdrawiam annddy -10 rdzeni -2 pozytywne w dwóch płatach -30%Gleason 4+3,rak nie przekracza kliniczny po operacji stan T3aN1M0 - margines obustronnie + ,węzły chłonne 3/4 +, pęcherzyki nasienne-czyste , Gleason 4+ od RT <0,06 , - <0,008 - 0,00 - 0,00 - 0,00 - Hormony - stop - PSA <0,008 , - 0,00 -PSA<0,008; <0,008 , -PSA<0,008 , PSA -0,01 ; -PSA - 0,00 ; -PSA-<0,008 -PSA-<0,008, - PSA-0,00, - PSA-0,007 :) ,T-4,05 annddy Posty: 1076Rejestracja: 15 cze 2008, 11:33Lokalizacja: Wrocław Blog: Wyświetl blog (0) autor: dunol » 14 wrz 2009, 12:55 Dziś było pierwsze podejście do Wlkp. Centrum i szybka wstępna rejestracja, na zasadzie "każdy może zobaczyć się z onkologiem, a ten sam decyduje, czy warto".Pani onkolog, starsza pani, zadecydowała, że nie Poziom PSA nie jest alarmujący, trzeba Pacjent jest pod opieką dobrego urologa, ma przyjść dopiero, gdy tamten go mąż nie został pacjentem onkologicznym, nie założono mu słowem, został spławiony, ale nie powiem, by się tym ma go jednak, by załatwił badania - TRUS i scyntygrafię. Będą w tym Ceny nie są porażające, TRUS 75 PLN, scyntygrafia 280 jeszcze pytanie - czy ewidentna infekcja dróg moczowych może wpływać na poziom PSA gdy prostata jest już usunięta?(Nie było okazji, by spytać o to lekarza). Mąż - rocznik 1948, diagnoza VIII/08: cT1c, PSA - 5,7, Gl 3+3, brak objawów ;RRP - X/08, pT2bN0Mx, Gl 3+4, liczne high grade PIN: PSA: 1mc: mc: mc: 0,14,13 mc: 0,41 TRUS:pozostawiona część pęcherzyka nasiennego. XII/I '10: radioterapia (SRT) 66 Gy , PSA 6 tyg. po: 0,35; 3 m-ce: 0,211; 5 m-cy : 0,159; 7 m-cy: 0,40; 10 m-cy: 1,01; 15 m-cy : 1,87; MRI: węzły chł. biodr. zewn. lekko powiększ. (VI'11):1,76;(VIII'11): 2,47; (I'12):4,78; (II'12): PET (III'12): węzeł biodr. zewn. SUV 2,7 Od III'12 bikalutamid 150mg, PSA IV'12: 0,152; V'12: VI'12: 0,02;VII'12 tomograf: wszystko OK IV'13-II'14: tomograf OK, PET OK. Od marca 2014 bikalutamid VIII'14: - PET PSMA z galem - węzeł chłonny biodrowy lewy - 6 mm, SUV 3,9Powrót do bikalutamidu 150mg, po 2 tygodniach PSA VI'15 - doszczętne usunięcie węzłów biodrowych lewychHistopatologia - 7 węzłów ze zmianami tylko odczynowymi26 VIII'15 - PSA (bikalutamid?) " - Co robi silna, niezależna kobieta w środku nocy? - Odwraca poduszkę na niezapłakaną stronę". dunol Złoty Gladiator Posty: 2379Rejestracja: 27 wrz 2008, 10:08 Blog: Wyświetl blog (0) autor: ewaryn » 14 wrz 2009, 13:39 Dunol! Zastanawiałam się co ja bym doradzała swojemu mężowi gdyby jego to dotyczyło o czym pewno wyjaśniałabym różnice PSA w trzecim dobrym laborat., żeby sprawdzić, które badanie jest błędne. Trus - jak najbardziej tak i to robione przez dobrego fachowca. Jednak, gdybym ja była na Twoim miejscu, wstrzymałabym się jeszcze ze scyntygrafią. Badanie to nie jest obojętne dla zdrowia. To wcale nie musi być wznowa, a gdyby nawet sprawdził się ten czarny scenariusz, to myślę że bardziej wskazywałoby to na fakt pozostawienia czegoś w loży po to jest tylko moje zdanie. Nie wydaje mi się aby fakt zapalenia układu moczowego mógł mieć coś wspólnego z PSA. Pozdrawiam Cię, trzymaj się Ewa ewaryn Posty: 2874Rejestracja: 17 lis 2008, 09:40 Blog: Wyświetl blog (0) autor: TOM46 » 14 wrz 2009, 15:32 Dunol, Twoje pytanie o wplyw zapalenia na PSA dla pacjenta bez prostaty jest ważne bo jeśli jest taki wpływ, to TRUS też będzie miał wplyw na PSA. Musicie ustalić wtedy kolejność. Może zacznijcie od tego trzeciego laboratorium. Pozdrowienia. Diagnoza PSA 111,9; Biopsja GS 9 (4+5); od marca HT (od marca 2009 eligard co 3 miesiące, w końcu sierpnia zmiana na Zoladex co 12 tygodni, od sierpnia 2009 flutamid 3xdziennie, ostatni rok 2xdziennie); Scyntygrafia, TK nie wykazują przerzutów, możliwe wyjście poza torebkę; - PSA 39; RT - 74 Gy w ciągu 37 dni, - PSA 16; druga scyntygrafia nie pokazuje przerzutow; - PSA 4,8; - PSA 1,7; 0,8; 0,344; 0,239; fosfataza alkaliczna 151,3 U/l; - PSA 0,155; - PSA - PSA 2,85 ; - PSA 6,21; fosfataza alkaliczna 159; połowa września PSA 7,5; trzecia scyntygrafia czysta; - PSA -9,5, węzły chłonne w płucach powiększone, PSA-11,96; EBUS, nowotwór w węzłach w diagnozie, - PSA 18,....1/.2012 PSA-26,5 2/2012 PSA-160, docetaxel, encorton PSA 190, ALP 650, PSA 112, ALP 1140, drugi wlew docetaxel, PSA - 66, ALP 1104, regresja węzłów w płucach; 5/2012 PSA 22 czwarty wlew, 8/12 szósty wlew PSA 7,13, 9/2012 siódmy wlew PSA 7,4, ostatni, ósmy wlew 10/12 PSA 10,01, ALP 216,6, 11/2012 PSA 79,5, PSA 240 Tomek odszedł od nas 15 kwietnia 2013r. TOM46 Posty: 695Rejestracja: 16 lut 2009, 18:38 Blog: Wyświetl blog (0) autor: Marianka » 14 wrz 2009, 15:36 Namówiłam go jednak, by załatwił badania - TRUS i scyntygrafię. Będą w tym Ceny nie są porażające, TRUS 75 PLN, scyntygrafia 280 jeszcze pytanie - czy ewidentna infekcja dróg moczowych może wpływać na poziom PSA gdy prostata jest już usunięta?(Nie było okazji, by spytać o to lekarza).Pod koniec sierpnia poszukiwałam jak najwcześniejszego terminu scyntygrafii i dowiedziałam się, że w CO w Gliwicach robią pacjentom z rozpoznaniem CaP scyntygrafię za darmo; terminy nie były nawet tak odległe. Z tego co się zorientowałam to jakiś program Unijny, nie trzeba skierowania tylko potwierdzenie rozpoznania. W poznaniu na Garbarach scyntygrafia kosztuje 260,00tel. do Gliwic 0 32 278 93 26 ( nie jestem pewna- bo mam ich kilka- a bałagan Ci u mnie w notatkach). w Gliwicach pracują też świetni Onkolodzy , może by tam uderzyć. (Jeden - chyba mądry radiolog , powiedział mi " tę diagnozę trzeba skonsultować z dobrym lekarzem - urologiem , onkologiem, a najlepiej z dwoma) U nas w Polsce nie ma urologa- onkologa, lub onkologa - chirurga, a jeżeli są to można ich policzyć na palcach jednej nie poddawaj się, jesteś Mądrą Kobietą i wierzę, że nie odpuścisz ( Doktorom oczywiście) Szwagier, lat 58 I/2010 RP, III/2010 PSA 0,8 CT czysto, V/2010 RT 66Gy PSA 0,8 początek HT, IV/2011 koniec HT PSA 0,025, VI/2011 PSA 0,031, VIII/2011 PSA 0,042, X/2011 PSA 0,07 XI/2011 CT , liczne przerzuty w zatoce klinowej, zmarł XI/2011 Marianka Posty: 71Rejestracja: 05 wrz 2009, 20:38 Blog: Wyświetl blog (0) autor: ricardo » 14 wrz 2009, 15:46 Witam wszystkich na forumNiestety u mnie występuje wznowa po RP i będzie co trzy m-ce stres ( a miało być ok po operacji) Pozdrawiam l-54;[ bez atypii;2006];[PSA;18 ng/ml biopsja G2(5-6)Gleasona];[ 2006 HT]; [ RP kroczowe hist G-1(1+2)Gleasona T-2,N-0,M-0 ];1-m PSA; < 0,10;12-m 0,21;18-m 1,84;22-m 2,059];Scyntygrafia ok ;[RT od 70 Gy/gw 35 fr PSA [ 1,089]; [ testosteron ricardo Posty: 11Rejestracja: 18 lut 2009, 15:47Lokalizacja: wielkopolska Blog: Wyświetl blog (0) Strona WWWICQ autor: TOM46 » 14 wrz 2009, 15:58 Ricardo,ale z Twojej stopki wynika, że po RP miałes RT czyli, że PSA rośnie Ci po radioterapii ? Ile tygodni po RT robili Ci PSA ?Tom Diagnoza PSA 111,9; Biopsja GS 9 (4+5); od marca HT (od marca 2009 eligard co 3 miesiące, w końcu sierpnia zmiana na Zoladex co 12 tygodni, od sierpnia 2009 flutamid 3xdziennie, ostatni rok 2xdziennie); Scyntygrafia, TK nie wykazują przerzutów, możliwe wyjście poza torebkę; - PSA 39; RT - 74 Gy w ciągu 37 dni, - PSA 16; druga scyntygrafia nie pokazuje przerzutow; - PSA 4,8; - PSA 1,7; 0,8; 0,344; 0,239; fosfataza alkaliczna 151,3 U/l; - PSA 0,155; - PSA - PSA 2,85 ; - PSA 6,21; fosfataza alkaliczna 159; połowa września PSA 7,5; trzecia scyntygrafia czysta; - PSA -9,5, węzły chłonne w płucach powiększone, PSA-11,96; EBUS, nowotwór w węzłach w diagnozie, - PSA 18,....1/.2012 PSA-26,5 2/2012 PSA-160, docetaxel, encorton PSA 190, ALP 650, PSA 112, ALP 1140, drugi wlew docetaxel, PSA - 66, ALP 1104, regresja węzłów w płucach; 5/2012 PSA 22 czwarty wlew, 8/12 szósty wlew PSA 7,13, 9/2012 siódmy wlew PSA 7,4, ostatni, ósmy wlew 10/12 PSA 10,01, ALP 216,6, 11/2012 PSA 79,5, PSA 240 Tomek odszedł od nas 15 kwietnia 2013r. TOM46 Posty: 695Rejestracja: 16 lut 2009, 18:38 Blog: Wyświetl blog (0) autor: mrakad » 14 wrz 2009, 16:03 dunol pisze:Mam jeszcze pytanie - czy ewidentna infekcja dróg moczowych może wpływać na poziom PSA gdy prostata jest już usunięta?(Nie było okazji, by spytać o to lekarza).Białka PSA są wytwarzane nie tylko przez prostatę ale również przez nadnercza. Być może problemy nerkowe mogą mieć wpływna byłby tu niewątpliwie Mrakad Ur. I-1953. PSA biopsja - Adenocarcinoma prostatae, G3, Gleason 7 (3+4) cT3aNxM0, Apo-Flutam i Diphereline. II 2008 RTRT fotony x 15 MV, dawka 5460 cGy/g/21 fr w ciągu 29 dni. Zoladex co trzy miesiące. PSA: IV-2008 VII-2008 X-2008 I-2009 IV-2009 VII-2009 X-2009 XII-2009 III-2010 VI-2010 X-2010 I-2011 HT zakończona! co pół roku VII-2011 HT wznowiona! VI-2013 IX-2013 I-2014 III-2014 VI-2014 przerzut do kości krzyżowej, IX-2014 I-2015 IV-2015 VII-2015 XI-2015 II-2016 V-2016 VIII-2016 Zmiana Zoladexu na EligardTylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. (niem.) Albert Einstein mrakad Posty: 1019Rejestracja: 25 wrz 2008, 18:47 Blog: Wyświetl blog (0) autor: ricardo » 14 wrz 2009, 17:58 witaj TomPSA przed RT 2,058 1 m-c po spadło na jest dokładnie w mojej stopce następne badanie mam w połowie listopada pozdrawiam l-54;[ bez atypii;2006];[PSA;18 ng/ml biopsja G2(5-6)Gleasona];[ 2006 HT]; [ RP kroczowe hist G-1(1+2)Gleasona T-2,N-0,M-0 ];1-m PSA; < 0,10;12-m 0,21;18-m 1,84;22-m 2,059];Scyntygrafia ok ;[RT od 70 Gy/gw 35 fr PSA [ 1,089]; [ testosteron ricardo Posty: 11Rejestracja: 18 lut 2009, 15:47Lokalizacja: wielkopolska Blog: Wyświetl blog (0) Strona WWWICQ autor: ricardo » 14 wrz 2009, 18:12 I jeszcze dla wyjaśnienia TomPrawie dwa lata po RP PSA wzrosło do od czerwca tego roku wdrożono RT dzięki Kangurowi i Makradowi bo lekarz prowadzący proponował jeszcze poczekać No ale machina ruszyła i w sierpniu zakończył się cykl naświetlań i po m-cu PSA spadło o 1/2 zobaczymy co będzie w listopadzie Chcę jeszcze powiedzieć z po RP nie miałem wdrożonych żadnych leków Pozdrawiam l-54;[ bez atypii;2006];[PSA;18 ng/ml biopsja G2(5-6)Gleasona];[ 2006 HT]; [ RP kroczowe hist G-1(1+2)Gleasona T-2,N-0,M-0 ];1-m PSA; < 0,10;12-m 0,21;18-m 1,84;22-m 2,059];Scyntygrafia ok ;[RT od 70 Gy/gw 35 fr PSA [ 1,089]; [ testosteron ricardo Posty: 11Rejestracja: 18 lut 2009, 15:47Lokalizacja: wielkopolska Blog: Wyświetl blog (0) Strona WWWICQ autor: annddy » 14 wrz 2009, 20:28 Witaj ricardo!Pytanie,pytania:1 .Dlaczego RP kroczowe,nie ma jak zbadać węzłów chłonnych,N-0, no chyba ,ze sie mylę ?2. Dlaczego tak póżno RP ,Hormony 2006 r,RP - lipiec 2007?3 ,Biopsja,Gleason 2+3 i 3+3 , po operacji 1+2 , cięzko uwierzyć ,taka obniżka!!!!Jest obnizka PSA to ,ma polecieć na pysk,lecz RT za póżno ,powinna być przy wyniku powyżej 0,5 wtedy jest najbardziej skuteczna!!!Czyli nadal syndrom niedouczonego lekarza i potulnego było jakieś zaklinanie rzeczywistości!! , czekanie na cud - wybaczcie nie rozumiem kużwa o co chodzi!!!! pozdro annddy -10 rdzeni -2 pozytywne w dwóch płatach -30%Gleason 4+3,rak nie przekracza kliniczny po operacji stan T3aN1M0 - margines obustronnie + ,węzły chłonne 3/4 +, pęcherzyki nasienne-czyste , Gleason 4+ od RT <0,06 , - <0,008 - 0,00 - 0,00 - 0,00 - Hormony - stop - PSA <0,008 , - 0,00 -PSA<0,008; <0,008 , -PSA<0,008 , PSA -0,01 ; -PSA - 0,00 ; -PSA-<0,008 -PSA-<0,008, - PSA-0,00, - PSA-0,007 :) ,T-4,05 annddy Posty: 1076Rejestracja: 15 cze 2008, 11:33Lokalizacja: Wrocław Blog: Wyświetl blog (0) autor: TOM46 » 14 wrz 2009, 21:02 ricardo pisze:I jeszcze dla wyjaśnienia Tomsierpniu zakończył się cykl naświetlań i po m-cu PSA spadło o 1/2 zobaczymy co będzie w listopadzieRicardo, zastanawiam się, czy mierzenie PSA miesiąc po zakończeniu RT nie jest za szybko, mnie zarówno radiolog jak i urolog mówili, że trzeba odczekać ok. 2-3 miesięcy. A jak wyglądała Twoja hormonoterapia w 2006 i potem ?Co do diety, to ja byłem dość sponiewierany w trakcie RT i przez miesiąc po jej zakończeniu ciągle jej przestrzegam ale stopniowo zaczynam włączać świeże owoce i na razie nic się nie dzieje. Nie ma chyba wyraźnych wskazówek jak dlugo trzeba przestrzegać Diagnoza PSA 111,9; Biopsja GS 9 (4+5); od marca HT (od marca 2009 eligard co 3 miesiące, w końcu sierpnia zmiana na Zoladex co 12 tygodni, od sierpnia 2009 flutamid 3xdziennie, ostatni rok 2xdziennie); Scyntygrafia, TK nie wykazują przerzutów, możliwe wyjście poza torebkę; - PSA 39; RT - 74 Gy w ciągu 37 dni, - PSA 16; druga scyntygrafia nie pokazuje przerzutow; - PSA 4,8; - PSA 1,7; 0,8; 0,344; 0,239; fosfataza alkaliczna 151,3 U/l; - PSA 0,155; - PSA - PSA 2,85 ; - PSA 6,21; fosfataza alkaliczna 159; połowa września PSA 7,5; trzecia scyntygrafia czysta; - PSA -9,5, węzły chłonne w płucach powiększone, PSA-11,96; EBUS, nowotwór w węzłach w diagnozie, - PSA 18,....1/.2012 PSA-26,5 2/2012 PSA-160, docetaxel, encorton PSA 190, ALP 650, PSA 112, ALP 1140, drugi wlew docetaxel, PSA - 66, ALP 1104, regresja węzłów w płucach; 5/2012 PSA 22 czwarty wlew, 8/12 szósty wlew PSA 7,13, 9/2012 siódmy wlew PSA 7,4, ostatni, ósmy wlew 10/12 PSA 10,01, ALP 216,6, 11/2012 PSA 79,5, PSA 240 Tomek odszedł od nas 15 kwietnia 2013r. TOM46 Posty: 695Rejestracja: 16 lut 2009, 18:38 Blog: Wyświetl blog (0) autor: ricardo » 14 wrz 2009, 22:03 Witaj AnndyCzęściowa historia opisana jest na tylko ze 1 lekarz który mnie prowadził gdy miałem PSA powyżej 20 1 biopsja 2005 nic nie pokazała 2 biopsja 2006 pokazała i powiedział ze kiedyś operowano do 20 a teraz tylko do 10 dlatego wprowadził HT. Moja wiedza na temat tego stwora była zerowa Myślałem ze moje zdrowie powierzyłem dobremu fachowcowi ale się 2007 trafiłem do innego lekarz i po przeprowadzeniu niezbędnych badan zostałem zoperowany ale przez krocze dlaczego hm o to jest pytanie Ale nic już tu się nie zmieni Na forum trafiłem po RP Walczę dalej dzięki Kangurowi,Mrakad i Anko. Może jeszcze się uda trochę się zdrowo i jestem pozytywnie nastawiony do życia pomimo tej choroby Oby jak najdużej I zdaje też sobie sprawę ze co trzy m-ce będzie stres Pozdrawiam l-54;[ bez atypii;2006];[PSA;18 ng/ml biopsja G2(5-6)Gleasona];[ 2006 HT]; [ RP kroczowe hist G-1(1+2)Gleasona T-2,N-0,M-0 ];1-m PSA; < 0,10;12-m 0,21;18-m 1,84;22-m 2,059];Scyntygrafia ok ;[RT od 70 Gy/gw 35 fr PSA [ 1,089]; [ testosteron ricardo Posty: 11Rejestracja: 18 lut 2009, 15:47Lokalizacja: wielkopolska Blog: Wyświetl blog (0) Strona WWWICQ autor: Mariusz » 14 wrz 2009, 23:25 ricardo pisze:IPrawie dwa lata po RP PSA wzrosło do od czerwca tego roku wdrożono RT dzięki Kangurowi i Makradowi bo lekarz prowadzący proponował jeszcze poczekać No ale machina ruszyła i w sierpniu zakończył się cykl naświetlań i po m-cu PSA spadło... ...spadło na ....Chcę jeszcze powiedzieć z po RP nie miałem wdrożonych żadnych leków PozdrawiamJeszcze spadnie. Chore komórki nie są usmażone jak potocznie mówimy - RT wali po DNA komórek nowotworu i dzięki temu traci on możliwość rozwoju - musi minąć nieco czasu, by ten cykl się zamknął ? nowych nie przybywa, a stare obumierają..annddy pisze:Pytanie,pytania:1 .Dlaczego RP kroczowe,nie ma jak zbadać węzłów chłonnych,N-0, no chyba ,ze sie mylę ?2. Dlaczego tak póżno RP ,Hormony 2006 r,RP - lipiec 2007?3 ,Biopsja,Gleason 2+3 i 3+3 , po operacji 1+2 , cięzko uwierzyć ,taka obniżka!!!!Jest obnizka PSA to ,ma polecieć na pysk,lecz RT za póżno ,powinna być przy wyniku powyżej 0,5 wtedy jest najbardziej skuteczna!!!Czyli nadal syndrom niedouczonego lekarza i potulnego było jakieś zaklinanie rzeczywistości!! , czekanie na cud - wybaczcie nie rozumiem kużwa o co chodzi!!!!Andy - czemu się dziwisz? Jeżeli Ricardo sam nie przewalił terminów, to jego lekarz jest tylko kolejnym konowałem z jakim mamy do czynienia. Lekarz proponował poczekać...- kurde konował jeden - ma udziały w pobliskim zakładzie pogrzebowym czy jak?Cholera mnie bierze jak coś takiego czytam - przecież to są potencjalne sprawy dla prokuratora! 67l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLNDHistopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: lat po RP PSA<0,012 :D Mariusz Posty: 1044Rejestracja: 26 mar 2009, 00:59Lokalizacja: Szczecin Blog: Wyświetl blog (0) autor: ricardo » 15 wrz 2009, 08:58 Mariusz pisze:ricardo pisze:IPrawie dwa lata po RP PSA wzrosło do od czerwca tego roku wdrożono RT dzięki Kangurowi i Makradowi bo lekarz prowadzący proponował jeszcze poczekać No ale machina ruszyła i w sierpniu zakończył się cykl naświetlań i po m-cu PSA spadło... ...spadło na ....Chcę jeszcze powiedzieć z po RP nie miałem wdrożonych żadnych leków PozdrawiamJeszcze spadnie. Chore komórki nie są usmażone jak potocznie mówimy - RT wali po DNA komórek nowotworu i dzięki temu traci on możliwość rozwoju - musi minąć nieco czasu, by ten cykl się zamknął ? nowych nie przybywa, a stare obumierają..annddy pisze:Pytanie,pytania:1 .Dlaczego RP kroczowe,nie ma jak zbadać węzłów chłonnych,N-0, no chyba ,ze sie mylę ?2. Dlaczego tak póżno RP ,Hormony 2006 r,RP - lipiec 2007?3 ,Biopsja,Gleason 2+3 i 3+3 , po operacji 1+2 , cięzko uwierzyć ,taka obniżka!!!!Jest obnizka PSA to ,ma polecieć na pysk,lecz RT za póżno ,powinna być przy wyniku powyżej 0,5 wtedy jest najbardziej skuteczna!!!Czyli nadal syndrom niedouczonego lekarza i potulnego było jakieś zaklinanie rzeczywistości!! , czekanie na cud - wybaczcie nie rozumiem kużwa o co chodzi!!!!Andy - czemu się dziwisz? Jeżeli Ricardo sam nie przewalił terminów, to jego lekarz jest tylko kolejnym konowałem z jakim mamy do czynienia. Lekarz proponował poczekać...- kurde konował jeden - ma udziały w pobliskim zakładzie pogrzebowym czy jak?Cholera mnie bierze jak coś takiego czytam - przecież to są potencjalne sprawy dla prokuratora! l-54;[ bez atypii;2006];[PSA;18 ng/ml biopsja G2(5-6)Gleasona];[ 2006 HT]; [ RP kroczowe hist G-1(1+2)Gleasona T-2,N-0,M-0 ];1-m PSA; < 0,10;12-m 0,21;18-m 1,84;22-m 2,059];Scyntygrafia ok ;[RT od 70 Gy/gw 35 fr PSA [ 1,089]; [ testosteron ricardo Posty: 11Rejestracja: 18 lut 2009, 15:47Lokalizacja: wielkopolska Blog: Wyświetl blog (0) Strona WWWICQ autor: ricardo » 15 wrz 2009, 09:53 Witaj Mariusz "{Andy - czemu się dziwisz? Jeżeli Ricardo sam nie przewalił terminów, to jego lekarz jest tylko kolejnym konowałem z jakim mamy do czynienia"}. Ja bym mojego lekarza tak krytycznie nie oceniał ponieważ cenie go jako dobrego specjalistę chirurga. Każdy z lekarzy ma jakieś sukcesy i porażki w leczeniu różnych chorób. Myślę ze pracując w klinice onkologi i urologi lekarze konsultują między sobą poszczególne przypadki co do dalszego toku leczenia. Jak wiemy PSA to nie jest tylko marker produkowany przez gruczoł prowadzący poinformował mnie ze ma pacjenta który jest tez po RP i PSA urosło mu do 4 i stoi od 3 lat w miejscu i jakby co ma jeszcze w zanadrzu różne baterie do walki jakby coś wymykało się z pod kontroli Być może inny lekarz zareagowałby inaczej i skuteczniej ! Być może inny lekarza by nic nie robił ! Nie każdy ma takie szczęście jak Kangur trafić do takiego centrum jak mu się może jakby Kangur mieszkał w Polsce jego losy mogłyby potoczyć się inaczej ! Myślę póki co to trzeba walczyć i to forum jest wynikiem skutecznej kontroli i walki żeby się nie któryś z forumowiczów pisał że każdy przeżyty rok to jest duży sukces Ja już walczę z moja chorobą 4 lata ( a niby nic mi nie było ) i oby trwała jak najdłużej i skuteczniej Pozdrawiam wszystkich l-54;[ bez atypii;2006];[PSA;18 ng/ml biopsja G2(5-6)Gleasona];[ 2006 HT]; [ RP kroczowe hist G-1(1+2)Gleasona T-2,N-0,M-0 ];1-m PSA; < 0,10;12-m 0,21;18-m 1,84;22-m 2,059];Scyntygrafia ok ;[RT od 70 Gy/gw 35 fr PSA [ 1,089]; [ testosteron ricardo Posty: 11Rejestracja: 18 lut 2009, 15:47Lokalizacja: wielkopolska Blog: Wyświetl blog (0) Strona WWWICQ autor: Mariusz » 15 wrz 2009, 12:40 ricardo pisze:Witaj Mariusz "{Andy - czemu się dziwisz? Jeżeli Ricardo sam nie przewalił terminów, to jego lekarz jest tylko kolejnym konowałem z jakim mamy do czynienia"}. Ja bym mojego lekarza tak krytycznie nie oceniał ponieważ cenie go jako dobrego specjalistę chirurga. Każdy z lekarzy ma jakieś sukcesy i porażki w leczeniu różnych chorób. Myślę ze pracując w klinice onkologi i urologi lekarze konsultują między sobą poszczególne przypadki co do dalszego toku chodziło o to niebezpieczne "jeszcze poczekać". Nie ma na co czekać! Jest zdiagnozowany nowotwór i brak działania umożliwia mu dalszy rozwój. Nigdy nie wiadomo którego dnia nowotwór przekroczy granice torebki prostaty, nie wiadomo też w jakim kierunku zaatakuje. Czekać to dać mu szansę. Każdy, kto wiedząc z czym ma do czynienia i świadomie opóźnia działanie - ryzykuje życiem chorego! 67l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLNDHistopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: lat po RP PSA<0,012 :D Mariusz Posty: 1044Rejestracja: 26 mar 2009, 00:59Lokalizacja: Szczecin Blog: Wyświetl blog (0) autor: dunol » 15 wrz 2009, 13:08 Wynik dzisiejszej scyntygrafii:"Nieco wzmożone gromadzenie znacznika na granicy L-S kręgosłupa. Obraz zwyrodnieniowe?Wskazana weryfikacja rtg i kontrola za 3 układu kostnego bez ognisk sugerujących meta".Z tą częścią kręgosłupa mąż ma kłopoty od ok. 20 lat (praca przy biurku).To znaczy - co rano budzi się nieco "połamany", po gimnastyce wszystko przechodzi, cały dzień nic nie "niejednoznaczność" brzmi przerażająco. Mąż - rocznik 1948, diagnoza VIII/08: cT1c, PSA - 5,7, Gl 3+3, brak objawów ;RRP - X/08, pT2bN0Mx, Gl 3+4, liczne high grade PIN: PSA: 1mc: mc: mc: 0,14,13 mc: 0,41 TRUS:pozostawiona część pęcherzyka nasiennego. XII/I '10: radioterapia (SRT) 66 Gy , PSA 6 tyg. po: 0,35; 3 m-ce: 0,211; 5 m-cy : 0,159; 7 m-cy: 0,40; 10 m-cy: 1,01; 15 m-cy : 1,87; MRI: węzły chł. biodr. zewn. lekko powiększ. (VI'11):1,76;(VIII'11): 2,47; (I'12):4,78; (II'12): PET (III'12): węzeł biodr. zewn. SUV 2,7 Od III'12 bikalutamid 150mg, PSA IV'12: 0,152; V'12: VI'12: 0,02;VII'12 tomograf: wszystko OK IV'13-II'14: tomograf OK, PET OK. Od marca 2014 bikalutamid VIII'14: - PET PSMA z galem - węzeł chłonny biodrowy lewy - 6 mm, SUV 3,9Powrót do bikalutamidu 150mg, po 2 tygodniach PSA VI'15 - doszczętne usunięcie węzłów biodrowych lewychHistopatologia - 7 węzłów ze zmianami tylko odczynowymi26 VIII'15 - PSA (bikalutamid?) " - Co robi silna, niezależna kobieta w środku nocy? - Odwraca poduszkę na niezapłakaną stronę". dunol Złoty Gladiator Posty: 2379Rejestracja: 27 wrz 2008, 10:08 Blog: Wyświetl blog (0) autor: Mariusz » 15 wrz 2009, 14:12 dunol pisze:Wynik dzisiejszej scyntygrafii:"Nieco wzmożone gromadzenie znacznika na granicy L-S kręgosłupa. Obraz "niejednoznaczność" brzmi przerażająco.[b]Mylisz takim obrazie niejednoznaczność jest wiemy, że miejsce było już wcześniej chore, to jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że wychwyt jest związany wyłącznie z tym starym, wiąż aktywnym schorzeniem. 67l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLNDHistopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: lat po RP PSA<0,012 :D Mariusz Posty: 1044Rejestracja: 26 mar 2009, 00:59Lokalizacja: Szczecin Blog: Wyświetl blog (0) autor: kangur__2007 » 15 wrz 2009, 15:40 dunol pisze:Wynik dzisiejszej scyntygrafii:"Nieco wzmożone gromadzenie znacznika na granicy L-S kręgosłupa. Obraz zwyrodnieniowe?Wskazana weryfikacja rtg i kontrola za 3 układu kostnego bez ognisk sugerujących meta".Z tą częścią kręgosłupa mąż ma kłopoty od ok. 20 lat (praca przy biurku).To znaczy - co rano budzi się nieco "połamany", po gimnastyce wszystko przechodzi, cały dzień nic nie "niejednoznaczność" brzmi nie panikuj! Nie, to nie brzmi przerażająco. To nieco asekuracyjna forma opisu zmiany co mówię,sam pracuję od zawsze przy biurku i w wyniku tego mam od kilkunastu lat całkiem podobne kłopoty z kręgosłupem (dyski, lordoza, bóle etc.)Poza tym pomyśl, zanim pomyślisz. Przypomnij sobie: Twój małż, jeśli pamiętam, chyba miał zrobioną resekcję regionalnych węzłów chłonnych miednicy (PLND) razem z RP? I węzły chłonne wyszły w histopatologii czyste? I co, miałby mieć przerzuty odlegle do kręgosłupa pod nieobecność wcześniejszych przerzutów bliskich do regionalnych węzłów chłonnych? Nie ma cudów - taki fenomen kwalifikowałby się do pokazywania w formalinie na kongresach onkologicznych... KANGUR 2007 (Australia), zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, (3+4); 1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczynioweHistopatologia pooperacyjna: pT2cN0Mx, (3+4); PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (wtedy – poniżej progu czułości analitycznej 0,04, teraz – poniżej progu czułości analitycznej 0,01)19 V 2021 - W 13 i pół LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE ( progu czułości analitycznej 0,01 - moje laboratorium kupiło sobie jakieś dziewięć lat temu czulszy analizator niż mieli przedtem,kiedy 'nieoznaczalne' znaczyło <0,04)Cała historia opisana współcześnie pod: kangur__2007 Złoty Gladiator Posty: 2308Rejestracja: 27 wrz 2008, 15:39 Blog: Wyświetl blog (0) autor: anko2 » 15 wrz 2009, 16:10 Witajcie! Przykro mi, że powiększa się rzesza forumowiczów, których ostatnie wyniki mogą świadczyć o wznowie. Zapewnianie, że wszystko będzie dobrze nie ma sensu, bo dobrze nie będzie gdyż po zabiegu nie zostały osiągnięte pewne , "bezpieczne" parametry. Reszta była błogim życzeniem zarówno chorego (bo tu chodzi o jego życie ) i lekarza, który spławia "trudnego" pacjenta wygodnymi dla siebie wyświechtanymi frazesami, bo musi się zająć następnym. Dunol - Twój mąż ma jeszcze w zanadrzu i HT i RT. Na pewno czeka Was walka, ale raczej walka o przetrwanie a nie o całkowite wyleczenie. Chciałbym , żebym nie miał racji, ale to też jest tylko życzenie. DZisiaj musiałem zmienić stopkę po odebraniu ostatnich wyników- i stąd też minorowy ton postu. Być może ten minimalny wzrost PSA jest następstwem błędu aparatury; ale muszę odbierać to jako wzrost. A ponieważ nastapił w trakcie hormonoterapii to trochę mi dzisiaj popsuło humor. Pozdrawiamanko Rocznik 1953. PSA przed operacją-8,38, Gleason 6 ( 3+3 )LRP r., pT3C, Gleason 2+3; mikronacieki na pęcherzyki nasienne, margines +; PSA 3 tyg-0,173; PSA 2 m-ce<0,003; 1,5 m-ca po LRP - RT ; 3m-ce po LRP -HT . TRUS wykazuje symptomy niedoszczętności zabiegu. scyntygrafia ( negatywna. W grudniu 2010 r przerwanie HT; pSA<0,002; testosteron z grudnia 2011 - 268 ng/dl. ; kwiecień 2012 -PSA =0,007; październik 2012 PSA=0,014; grudzień 2013-PSA <0,003. kwiecień 2014<0,002 anko2 Posty: 609Rejestracja: 18 sie 2008, 23:57 Blog: Wyświetl blog (0) autor: kangur__2007 » 15 wrz 2009, 16:38 anko2 pisze:Witajcie! Przykro mi, że powiększa się rzesza forumowiczów, których ostatnie wyniki mogą świadczyć o wznowie. Zapewnianie, że wszystko będzie dobrze nie ma sensu, bo dobrze nie będzie gdyż po zabiegu nie zostały osiągnięte pewne , "bezpieczne" parametry. Reszta była błogim życzeniem zarówno chorego (bo tu chodzi o jego życie ) i lekarza, który spławia "trudnego" pacjenta wygodnymi dla siebie wyświechtanymi frazesami, bo musi się zająć następnym. Dunol - Twój mąż ma jeszcze w zanadrzu i HT i RT. Na pewno czeka Was walka, ale raczej walka o przetrwanie a nie o całkowite wyleczenie. Chciałbym , żebym nie miał racji, ale to też jest tylko życzenie. DZisiaj musiałem zmienić stopkę po odebraniu ostatnich wyników- i stąd też minorowy ton postu. Być może ten minimalny wzrost PSA jest następstwem błędu aparatury; ale muszę odbierać to jako wzrost. A ponieważ nastapił w trakcie hormonoterapii to trochę mi dzisiaj popsuło humor. PozdrawiamankoAnko, wzrost z 0,003 do 0,004 psuje ci humor? Dwa identyczne spektrofotometry tego samego producenta, jednocześnie zainstalowane, stojące na tym samym stole, zasilane z tego samego gniazdka i odczytujące testy PSA tego samego pacjenta potrafią się różnić między sobą o 0,05 - czyli o rząd wielkości więcej niż twoja zmiana. Solidnego drinka sobie walnij. KANGUR 2007 (Australia), zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, (3+4); 1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczynioweHistopatologia pooperacyjna: pT2cN0Mx, (3+4); PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (wtedy – poniżej progu czułości analitycznej 0,04, teraz – poniżej progu czułości analitycznej 0,01)19 V 2021 - W 13 i pół LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE ( progu czułości analitycznej 0,01 - moje laboratorium kupiło sobie jakieś dziewięć lat temu czulszy analizator niż mieli przedtem,kiedy 'nieoznaczalne' znaczyło <0,04)Cała historia opisana współcześnie pod: kangur__2007 Złoty Gladiator Posty: 2308Rejestracja: 27 wrz 2008, 15:39 Blog: Wyświetl blog (0) autor: Mariusz » 15 wrz 2009, 17:36 kangur__2007 pisze:Anko, wzrost z 0,003 do 0,004 psuje ci humor? Solidnego drinka sobie - nie ma to jak dobry drink Anko, a zapytałeś jaka jest klasa dokładności tego urządzenia? Zakładając dla cyfrowca najprostszą i nie do ominięcia dokładnośc +/- 1 na ostatnim miejscu, to tak akurat masz...PsTen drink - jak na disiejszą okazję - powinien być mocno schłodzony! 67l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLNDHistopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: lat po RP PSA<0,012 :D Mariusz Posty: 1044Rejestracja: 26 mar 2009, 00:59Lokalizacja: Szczecin Blog: Wyświetl blog (0) autor: anko2 » 15 wrz 2009, 18:25 Mogłem się domyśleć, że mnie zbijecie z pantałyku. Co do solidnych drinków, to się słabsze ale w większych ilościach, lepiej wtedy pracują nerki. Właśnie wróciłem z dwutygodniowego urlopu nad Adriatykiem. Pragnienie gasiłem tam odpowiednimi napojami ale na pewno nie pewien zapas przywiozłem ze mam przekonania co do tego błędu ( robiłem PSA w laboratorium Mariusza- a on sam się wypowiadał o klasie tego ośrodka). Ale dzięki za wsparcie. No to teraz mi , mam nadzieję , że nie weźmiesz mi za złe mojej ostatniej wypowiedzi. Powinienem Cię wesprzeć na duchu tak jak to zrobili Kangur i Mariusz. Chyba jednak za Waszą namową sięgnę teraz po mocniejsze ekstrakty z urlop mi się kończy jutro. Za m-c zrobię sobie następne PSA. Pozdrawiam Anko Rocznik 1953. PSA przed operacją-8,38, Gleason 6 ( 3+3 )LRP r., pT3C, Gleason 2+3; mikronacieki na pęcherzyki nasienne, margines +; PSA 3 tyg-0,173; PSA 2 m-ce<0,003; 1,5 m-ca po LRP - RT ; 3m-ce po LRP -HT . TRUS wykazuje symptomy niedoszczętności zabiegu. scyntygrafia ( negatywna. W grudniu 2010 r przerwanie HT; pSA<0,002; testosteron z grudnia 2011 - 268 ng/dl. ; kwiecień 2012 -PSA =0,007; październik 2012 PSA=0,014; grudzień 2013-PSA <0,003. kwiecień 2014<0,002 anko2 Posty: 609Rejestracja: 18 sie 2008, 23:57 Blog: Wyświetl blog (0) autor: mrakad » 15 wrz 2009, 22:07 anko2 pisze:Witajcie! Przykro mi, że powiększa się rzesza forumowiczów, których ostatnie wyniki mogą świadczyć o wznowie. ...DZisiaj musiałem zmienić stopkę po odebraniu ostatnich wyników- i stąd też minorowy ton postu. Być może ten minimalny wzrost PSA jest następstwem błędu aparatury; ale muszę odbierać to jako wzrost. A ponieważ nastapił w trakcie hormonoterapii to trochę mi dzisiaj popsuło strasznie Ci współczuję! Wzrost może i mały ale przerwał bezpowrotnie Twoje obserwacje dynamiki spadku PSA!Musisz wszystko zaczynać od początku! Pozdrawiam,Mrakad Mrakad Ur. I-1953. PSA biopsja - Adenocarcinoma prostatae, G3, Gleason 7 (3+4) cT3aNxM0, Apo-Flutam i Diphereline. II 2008 RTRT fotony x 15 MV, dawka 5460 cGy/g/21 fr w ciągu 29 dni. Zoladex co trzy miesiące. PSA: IV-2008 VII-2008 X-2008 I-2009 IV-2009 VII-2009 X-2009 XII-2009 III-2010 VI-2010 X-2010 I-2011 HT zakończona! co pół roku VII-2011 HT wznowiona! VI-2013 IX-2013 I-2014 III-2014 VI-2014 przerzut do kości krzyżowej, IX-2014 I-2015 IV-2015 VII-2015 XI-2015 II-2016 V-2016 VIII-2016 Zmiana Zoladexu na EligardTylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. (niem.) Albert Einstein mrakad Posty: 1019Rejestracja: 25 wrz 2008, 18:47 Blog: Wyświetl blog (0) autor: mrakad » 15 wrz 2009, 22:18 dunol pisze:Z tą częścią kręgosłupa mąż ma kłopoty od ok. 20 lat (praca przy biurku).To znaczy - co rano budzi się nieco "połamany", po gimnastyce wszystko przechodzi, cały dzień nic nie "niejednoznaczność" brzmi nie mógł napisać nic innego bo nie miał z czym porównać wyników. Z trzy miesiące będzie już pewien, że to panikować zajmij się kuchnią albo sobą Pozdrawiam,Mrakad Mrakad Ur. I-1953. PSA biopsja - Adenocarcinoma prostatae, G3, Gleason 7 (3+4) cT3aNxM0, Apo-Flutam i Diphereline. II 2008 RTRT fotony x 15 MV, dawka 5460 cGy/g/21 fr w ciągu 29 dni. Zoladex co trzy miesiące. PSA: IV-2008 VII-2008 X-2008 I-2009 IV-2009 VII-2009 X-2009 XII-2009 III-2010 VI-2010 X-2010 I-2011 HT zakończona! co pół roku VII-2011 HT wznowiona! VI-2013 IX-2013 I-2014 III-2014 VI-2014 przerzut do kości krzyżowej, IX-2014 I-2015 IV-2015 VII-2015 XI-2015 II-2016 V-2016 VIII-2016 Zmiana Zoladexu na EligardTylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. (niem.) Albert Einstein mrakad Posty: 1019Rejestracja: 25 wrz 2008, 18:47 Blog: Wyświetl blog (0) autor: Mariusz » 16 wrz 2009, 00:16 anko2 pisze:Nie mam przekonania co do tego błędu ( robiłem PSA w laboratorium Mariusza- a on sam się wypowiadał o klasie tego ośrodka).Anko - SPOKOJNIE - to jest jedna (ostania) cyfra - na trzecim miejscu po przecinku! Obudź się chłopie! anko2 pisze:Chyba jednak za Waszą namową sięgnę teraz po mocniejsze ekstrakty z rób tego sam! - pomogę !!!! anko2 pisze:Ostatecznie urlop mi się kończy tak mało tego przywiozłeś? 67l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLNDHistopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: lat po RP PSA<0,012 :D Mariusz Posty: 1044Rejestracja: 26 mar 2009, 00:59Lokalizacja: Szczecin Blog: Wyświetl blog (0) autor: anko2 » 16 wrz 2009, 13:25 Mariusz, dzięki za oferowaną pomoc, ale przeczytałam ją zbyt późno. Ale dzięki temu przespałem całą noc tylko z jedną przerwą na oddanie moczu. Tak normalnie to już wstaję minimum dwa razy i to mnie bardzo niepokoi. A jak u Ciebie z nocnym wstawaniem? PozdrawiamAnko Rocznik 1953. PSA przed operacją-8,38, Gleason 6 ( 3+3 )LRP r., pT3C, Gleason 2+3; mikronacieki na pęcherzyki nasienne, margines +; PSA 3 tyg-0,173; PSA 2 m-ce<0,003; 1,5 m-ca po LRP - RT ; 3m-ce po LRP -HT . TRUS wykazuje symptomy niedoszczętności zabiegu. scyntygrafia ( negatywna. W grudniu 2010 r przerwanie HT; pSA<0,002; testosteron z grudnia 2011 - 268 ng/dl. ; kwiecień 2012 -PSA =0,007; październik 2012 PSA=0,014; grudzień 2013-PSA <0,003. kwiecień 2014<0,002 anko2 Posty: 609Rejestracja: 18 sie 2008, 23:57 Blog: Wyświetl blog (0) autor: dunol » 16 wrz 2009, 13:42 anko2 pisze:Dunol , mam nadzieję , że nie weźmiesz mi za złe mojej ostatniej wypowiedzi. Powinienem Cię wesprzeć na duchu tak jak to zrobili Kangur i wasza obecność, zainteresowanie, jest wsparciem. Bardzo cóż, wygląda na to, że pan doktor operator ma rację. W ciągu najbliższych 3 miesięcy trzeba bacznie obserwować PSA. Dalsze postępowanie uzależnione jest od faktu, czy i jak szybko będzie potrzebna będzie radioterapia, czy wystarczy sama radioterapia, czy niezbędne okaże się dołożenie hormonoterapii. Mąż - rocznik 1948, diagnoza VIII/08: cT1c, PSA - 5,7, Gl 3+3, brak objawów ;RRP - X/08, pT2bN0Mx, Gl 3+4, liczne high grade PIN: PSA: 1mc: mc: mc: 0,14,13 mc: 0,41 TRUS:pozostawiona część pęcherzyka nasiennego. XII/I '10: radioterapia (SRT) 66 Gy , PSA 6 tyg. po: 0,35; 3 m-ce: 0,211; 5 m-cy : 0,159; 7 m-cy: 0,40; 10 m-cy: 1,01; 15 m-cy : 1,87; MRI: węzły chł. biodr. zewn. lekko powiększ. (VI'11):1,76;(VIII'11): 2,47; (I'12):4,78; (II'12): PET (III'12): węzeł biodr. zewn. SUV 2,7 Od III'12 bikalutamid 150mg, PSA IV'12: 0,152; V'12: VI'12: 0,02;VII'12 tomograf: wszystko OK IV'13-II'14: tomograf OK, PET OK. Od marca 2014 bikalutamid VIII'14: - PET PSMA z galem - węzeł chłonny biodrowy lewy - 6 mm, SUV 3,9Powrót do bikalutamidu 150mg, po 2 tygodniach PSA VI'15 - doszczętne usunięcie węzłów biodrowych lewychHistopatologia - 7 węzłów ze zmianami tylko odczynowymi26 VIII'15 - PSA (bikalutamid?) " - Co robi silna, niezależna kobieta w środku nocy? - Odwraca poduszkę na niezapłakaną stronę". dunol Złoty Gladiator Posty: 2379Rejestracja: 27 wrz 2008, 10:08 Blog: Wyświetl blog (0) autor: anko2 » 16 wrz 2009, 16:13 Może faktycznie wymagana jest tutaj cierpliwość. PSA z dosyć dużym wyprzedzeniem sygnalizuje dopiero zbliżającą się wznowę. Sam wzrost PSA nie oznacza jeszcze wznowy. Jest szansa , że to może jakieś chwilowe zaburzenia poziomu antygenu. Mam pytanie czy Twój mąż wstaje w nocy, żeby oddać Rocznik 1953. PSA przed operacją-8,38, Gleason 6 ( 3+3 )LRP r., pT3C, Gleason 2+3; mikronacieki na pęcherzyki nasienne, margines +; PSA 3 tyg-0,173; PSA 2 m-ce<0,003; 1,5 m-ca po LRP - RT ; 3m-ce po LRP -HT . TRUS wykazuje symptomy niedoszczętności zabiegu. scyntygrafia ( negatywna. W grudniu 2010 r przerwanie HT; pSA<0,002; testosteron z grudnia 2011 - 268 ng/dl. ; kwiecień 2012 -PSA =0,007; październik 2012 PSA=0,014; grudzień 2013-PSA <0,003. kwiecień 2014<0,002 anko2 Posty: 609Rejestracja: 18 sie 2008, 23:57 Blog: Wyświetl blog (0) autor: annddy » 16 wrz 2009, 18:16 Anko, proszę cię nie szukaj kwadratowych jaj!Masz dobry wynik , i już!Szukając takiej dokładności jak do n po przecinku wpadniesz w depresję i zostaniesz klientem twoim toku myślenia to moje < 0,04 to początek wznowy .Dunol obserwacja PSA to jedyna opcja na teraz,wzrost powyżej //rok i czas podwojenia poniżej 6 m-cy to zła tendencja,Prostuję wysokość PSA przy wznowie dla zastosowania radioterapii - PSA < (1,5 - daje najlepsze efekty , przy dawce min. 64 gy. Anko ja wstaje 1 /noc 5 rano ,lecz lekarz bym nie wstawał w nocy zapisał mi Tamsulosin Teraz mam mniejsze parcie na mocz ,bo czasami to myślałem ,ze normalnie nie oszczędzam się przed annddy -10 rdzeni -2 pozytywne w dwóch płatach -30%Gleason 4+3,rak nie przekracza kliniczny po operacji stan T3aN1M0 - margines obustronnie + ,węzły chłonne 3/4 +, pęcherzyki nasienne-czyste , Gleason 4+ od RT <0,06 , - <0,008 - 0,00 - 0,00 - 0,00 - Hormony - stop - PSA <0,008 , - 0,00 -PSA<0,008; <0,008 , -PSA<0,008 , PSA -0,01 ; -PSA - 0,00 ; -PSA-<0,008 -PSA-<0,008, - PSA-0,00, - PSA-0,007 :) ,T-4,05 annddy Posty: 1076Rejestracja: 15 cze 2008, 11:33Lokalizacja: Wrocław Blog: Wyświetl blog (0) Wróć do NASZE HISTORIE Kto jest online Użytkownicy przeglądający to forum: adarek, Anna wozniak12, Konradp94, MaciejZG, Paweł1968, wowa i 299 gości
Liczba postów: 74 Liczba wątków: 6 Dołączył: 10:02:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10:21:11 przez Mazulka.) Witam Wszystkich Chciałabym zapytać o pooperacyjne PSA. Dlaczego jest taka duża rozbieżność między zaleceniami lekarzy w kwestii wykonania pierwszego pooperacyjnego PSA? Jeden lekarz zleca po 4, inny po 6 tygodniach a kolejny po 3 miesiącach. Czy poziom PSA po radykalnej prostatektomii nie powinien od razu (powiedzmy w ciągu 2 tygodni) być ustabilizowany? Czy jeśli po 6 tygodniach jego poziom nie jest wymarzony to po 3 miesiącach można oczekiwać jeszcze jego spadku? Oczywiście przy założeniu, że operacja była doszczętna i nie ma mikroprzerzutów. I druga sprawa: po jakim czasie od PR wielkość PSA ujawni mikroprzerzuty np. w węzłach? Czy dopiero kiedy rak zaczyna znowu szaleć i tych komórek nowotworowych jest już dużo czy może wcześniej kiedy są ich "śladowe? ilości? pozdrawiam Liczba postów: Liczba wątków: 59 Dołączył: 10:36:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10:45:25 przez Armands. Powód edycji: uzupełniono treść ) Witaj Mazulka Taka rozbieżność wynikać może ze standardów, które przyjęte są w różnych ośrodkach wykonujących prostatektomię. W moim przypadku zaleceniem było odczekanie 3 miesięcy do badania. Inni lekarze skracają ten czas do 4, czy 6 tygodni. Można oczywiście ten okres skrócić, ale w ten sposób naraża się pacjenta na stres związany z brakiem tzw. nieoznaczalnego poziomu PSA, którego każdy oczekuje. Długi czas po operacji wymagany do wykonania kontrolnego poziomu PSA związany jest z okresem połowicznego rozpadu PSA, który wynosi 2,3 dnia. Pytasz się, czy po trzech miesiącach można oczekiwać spadku. Jak najbardziej. Mój przypadek jest tu dowodem. Pierwsze badanie PSA wykonane w laboratorium, które ma umowę z CO i otrzymuję wynik 0,028 ng/ml. Lekarz ocenił ten poziom markera krótko - "mógłby być lepszy". Kolejne badanie po trzech miesiącach i wymarzone 0,003. Długi czas po operacji wymagany do wykonania kontrolnego poziomu PSA związany jest z okresem połowicznego rozpadu PSA, który wynosi 2,3 dnia. Oczywiście może być odwrotnie i poziom PSA może stopniowo wzrastać, lub się wahać. Wtedy zdecydowanie zalecamy czujność i powtórne badanie. Doświadczenie podpowiada, że badania najlepiej robić w laboratoriach przyszpitalnych, lub renomowanych (dobry sprzęt, procedury, itd.) Poziom PSA, powyżej którego stwierdza się niepowodzenie zabiegu radykalnego wynosi 0,2 ng/ml. W sytuacji gdy już na etapie kwalifikacji do prostatektomii są małe szanse, że będzie radykalna, ten próg przesuwa się niżej (0,1 ng/ml) i niezwłocznie po wygojeniu loży pooperacyjnej pacjenta kieruje się do radioterapeuty. Tu trzeba zaznaczyć, że ryzyko wystąpienia przerzutów rośnie w przypadku wysokiego wyjściowo PSA przed operacją (>25 ng/ml), przerzutów w węzłach chłonnych, zajętych marginesów cięcia chirurgicznego, przekroczenia przez nowotwór torebki gruczołu, a także wysokiego stopnia złośliwości (Gleason >7). Pozdrawiam Armands Rocznik 1961 PSA WYJŚCIOWE: 13,31 ng/ml BIOPSJA: Prostatic carcinoma GS 2+2=4 PROSTATEKTOMIA RADYKALNA (klasyczna): w CO Bydgoszcz. Operator dr. Jerzy Siekiera. Badanie po RP: GS 3+3=6 pT2c N0 PSA po RP: po 3 mieś. 0,028 ng/ml, od 6 m. do 6 lat od RP <0,002 ng/ml. W ostatnim badaniu (8 lat od RP) <0,006 ng/ml Moja historia Wątek poboczny Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze. Liczba postów: Liczba wątków: 34 Dołączył: Witaj, Mazulka! 1. Dlaczego różni lekarze zlecają wykonanie badania PSA w różnych terminach po operacji? Czasem mam wrażenie, że zależy to od stopnia ich ciekawości. No i od tego, czy badanie ma być płatne czy prywatne. "Ustawowy" termin to 3 miesiące. Sensowny - 4-6 tygodni. Sensowny, czyli taki, z którego już jakieś wnioski można wyciągnąć. 2. Po udanej operacji teoretycznie ustaje produkcja PSA, czyli powinno być ono nieoznaczalne. Ale nie od razu. We krwi krąży wciąż, stare, wyprodukowane przed operacją, PSA. Okres tzw. połowicznego rozpadu, zaniku, PSA wynosi 2,7-3,5 dni. Czyli po każdych trzech dniach tego PSA jest o połowę mniej. Logicznie - jeśli przedoperacyjne PSA było wysokie, dłużej zanika. Druga sprawa - podczas operacji, przy cięciu nowotworu, może dojść do wzrostu PSA. Ale po kilku, kilkunastu tygodniach, wszystko się wyjaśnia. 3. W ciągu kilku miesięcy po operacji PSA może ciągle spadać, może delikatnie fluktuować, ważne, by nie było stałego wzrostu. Powodem tego mogą być pozostałości zdrowej tkanki prostaty, np. na oszczędzonych pęczkach nerwowo-naczyniowych. One są wrośnięte w torebkę prostaty, a oskrobać ich wszak nie można. Dlatego pooperacyjne PSA nigdy nie będzie zerowe. Poza tym czyta się o innych, poza-prostatowych źródłach wydzielania PSA, ale jeśli nawet, to są minimalne ilości. 4. Przerzuty, czyli tzw. przetrwały nowotwór, "widoczny" jest od razu, w postaci nieidealnego i wzrastającego PSA. W badaniach obrazowych widać je później, gdy osiągną już jakieś minimalne wymiary, chyba ok. pół cm. W badaniach PET widać mniejsze zmiany. Nowotwór zawsze "szaleje" czyli rośnie w sposób niekontrolowany, nawet gdy są jego śladowe ilości, widać to po wzrastającym PSA. W ocenie stanu po operacji, rola badania PSA jest nie do przecenienia. Liczba postów: 74 Liczba wątków: 6 Dołączył: Dziękuję, potraficie wytłumaczyć jak przysłowiowej krowie na rowie. Uspokoiliście mnie Liczba postów: Liczba wątków: 59 Dołączył: 16:37:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16:38:30 przez Armands.) ( 15:46:10)Mazulka napisał(a): Dziękuję, potraficie wytłumaczyć jak przysłowiowej krowie na rowie. Uspokoiliście mnie Masz poczucie humoru Mazulka a są (były) powody do obaw? Pozdrawiam Armands Rocznik 1961 PSA WYJŚCIOWE: 13,31 ng/ml BIOPSJA: Prostatic carcinoma GS 2+2=4 PROSTATEKTOMIA RADYKALNA (klasyczna): w CO Bydgoszcz. Operator dr. Jerzy Siekiera. Badanie po RP: GS 3+3=6 pT2c N0 PSA po RP: po 3 mieś. 0,028 ng/ml, od 6 m. do 6 lat od RP <0,002 ng/ml. W ostatnim badaniu (8 lat od RP) <0,006 ng/ml Moja historia Wątek poboczny Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze. Liczba postów: 74 Liczba wątków: 6 Dołączył: W sytuacji kiedy o mały włos przegapilibysmy moment uchwycenia raka w ryzy teraz musimy byc czujni. Pierwsze pooperacyjne PSA to niestety nie koniec historii z RGK. Czujność będzie włączona juz na zawsze... Liczba postów: Liczba wątków: 40 Dołączył: ( 15:18:06)Mazulka napisał(a): W sytuacji kiedy o mały włos przegapilibysmy moment uchwycenia raka w ryzy teraz musimy byc czujni. Pierwsze pooperacyjne PSA to niestety nie koniec historii z RGK. Czujność będzie włączona juz na zawsze... Fakt info o nowotworze zmienia wiele w źyciu całej rodziny. Czujność jest nieodzowna w postępowaniu w kaźdej chwili, by cieszyć sie źyciem trzeba nauczyć się jak źyć z w/w odium . Radości z wielkich i małych zdarzen źyczę Jędrek PSA 2012 VIII/30,61/XII 2012 przed LPR 25,58. 2012 XII LRP pT3bN1M1a Marginesy ? 2013 /I-1,16 / /VIII PSA-3,0 PET/CT: - PRZERZUTY 09/2013 HT 2013 RT /0,663/ 2014 -2018 <0,002 Zakończenie HT 2019 Luty <0,002 Sierpień 0,046 Wrzesień 0,090 Październik 0,209 Grudzień 0,377 2020 Styczeń 0,611 Luty 0,663 Marzec 0,761 Kwiecień 1,130 Maj 1,410 Limfadenektomia Lipiec 0,234 Sierpień 0,015 Wrzesień 0,008 Listopad 0,006 Liczba postów: Liczba wątków: 34 Dołączył: Widzę, że pisaliśmy jednocześnie z Armandsem. Jak to się można pięknie uzupełniać! Liczba postów: 74 Liczba wątków: 6 Dołączył: 23:10:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23:11:21 przez Mazulka.) Tato ma zleconą kontrolną kolonoskopię. Rok temu miał to badanie (w ramach profilaktyki), zostały wycięte dwa polipy a trzeci płaski pozostał, pobrano z niego wycinek do przebadania. Gastrolog w związku z tym zlecił teraz kontrolne badanie a my nie wiemy czy to nie za wcześnie po operacji prostaty (2 miesiące temu)? Może pytanie głupie ale ktoś zasiał wątpliwość, że jedno jest obok drugiego a przy operacji były problemy (wcześniejsze ostre zapalenie pozostawiło spory bałagan, posklejane tkanki w okolicach jelita grubego- o ile dobrze zrozumiałam co mówił operator). Nie wiemy czy robić je teraz czy poczekać jeszcze? Liczba postów: Liczba wątków: 59 Dołączył: Mazulka, w moim przypadku lekarz gastroenterolog zażądał pisemnej zgody prowadzącego urologa. Myślę, że nie było to asekuranctwo, ale rozwaga z jego strony. Urolog dał zgodę i kolonoskopia się odbyła i na szczęście bez żadnych niespodzianek. W wypadku taty, jak najbardziej wskazana rozwaga i termin badania powinniście skonsultować! Pozdrawiam Armands Rocznik 1961 PSA WYJŚCIOWE: 13,31 ng/ml BIOPSJA: Prostatic carcinoma GS 2+2=4 PROSTATEKTOMIA RADYKALNA (klasyczna): w CO Bydgoszcz. Operator dr. Jerzy Siekiera. Badanie po RP: GS 3+3=6 pT2c N0 PSA po RP: po 3 mieś. 0,028 ng/ml, od 6 m. do 6 lat od RP <0,002 ng/ml. W ostatnim badaniu (8 lat od RP) <0,006 ng/ml Moja historia Wątek poboczny Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze. Liczba postów: 74 Liczba wątków: 6 Dołączył: Skonsultowałam się z urologiem prowadzącym tatę i zalecił odczekać jeszcze co najmniej miesiąc. Liczba postów: Liczba wątków: 59 Dołączył: To rozsądna decyzja. A tak na marginesie problemów z jelitami, to może warto rozważyć stosowanie Colon-u C (lub innej wersji podobnej mieszanki błonnika) oraz Kurkumy. Ja przed kolonoskopią stosowałem przez miesiąc błonnik i jak się podczas badania okazało, to z dobrym skutkiem. Jelito było pięknie oczyszczone i badanie" poszło jak po maśle" Co do wpływu kurkumy na jelita, to w internecie znajdziesz wiele dobrych opinii. Oczywiście, kurkuma może uczulać i to trzeba zawsze brać pod uwagę! Pozdrawiam Armands Rocznik 1961 PSA WYJŚCIOWE: 13,31 ng/ml BIOPSJA: Prostatic carcinoma GS 2+2=4 PROSTATEKTOMIA RADYKALNA (klasyczna): w CO Bydgoszcz. Operator dr. Jerzy Siekiera. Badanie po RP: GS 3+3=6 pT2c N0 PSA po RP: po 3 mieś. 0,028 ng/ml, od 6 m. do 6 lat od RP <0,002 ng/ml. W ostatnim badaniu (8 lat od RP) <0,006 ng/ml Moja historia Wątek poboczny Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze. Liczba postów: 74 Liczba wątków: 6 Dołączył: 09:13:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09:32:49 przez Mazulka.) W chwili obecnej bliski znajomy rozpoczął walkę z rakiem prostaty. Ponieważ jesteśmy krok przed nim więc na ile potrafimy staramy się pomóc. Stąd temat raka prostaty cały czas jest u nas na tapecie. O ile wiem komórki nowotworowe rozsiewają się po organizmie drogą węzłów chłonnych i naczyń krwionośnych. A co z nerwami? Naciekanie pni nerwowych stwierdzane w biopsji jest negatywnym czynnikiem prognostycznym - bo rak szybciej zajmuje prostatę?? Jakie znaczenie ma stwierdzenie tego naciekania na późniejsze ryzyko wznowy? Nie znajduję nigdzie wyjaśnień tej kwestii. U mojego taty biopsja nie "trafiła" na naciekanie przestrzeni okołonerwowych a w histopatologii pooperacyjnej też jest informacja o ogniskowej neuroinwazji. Może głupio rozumuję, ale czy rak może przyczepić się do nerwów i wędrować dalej? Liczba postów: Liczba wątków: 34 Dołączył: Co do tego naciekania pni nerwowych, to kiedyś pacjent z tego forum napisał, jak mu to lekarz obrazowo wytłumaczył. Przez prostatę przebiegają nerwy, każdy - obrazowo mówiąc - jakby w takiej rurce. Czyli dookoła nerwu jest trochę przestrzeni, trochę pustki. Jeśli komórki nowotworowe "wepchają się" w tę przestrzeń, mówimy o naciekaniu pni nerwowych, albo o neuroinwazji. Niektórzy lekarze uważają neuroinwazję za niekorzystny czynnik prognostyczny, pewnie uważając, że przez taką pustą, wolną ścieżkę, łatwiej wyjść z prostaty. Inni lekarze są zdania, że jest to sprawa bez znaczenia, bo o agresywności nowotworu decydują inne jego cechy. Forum niemieckie to jest to: Trzeba zmienić język na angielski i czyta się swobodnie. Liczba postów: Liczba wątków: 59 Dołączył: ( 09:13:51)Mazulka napisał(a): W chwili obecnej bliski znajomy rozpoczął walkę z rakiem prostaty. Ponieważ jesteśmy krok przed nim więc na ile potrafimy staramy się pomóc. Stąd temat raka prostaty cały czas jest u nas na tapecie. O ile wiem komórki nowotworowe rozsiewają się po organizmie drogą węzłów chłonnych i naczyń krwionośnych. A co z nerwami? Naciekanie pni nerwowych stwierdzane w biopsji jest negatywnym czynnikiem prognostycznym - bo rak szybciej zajmuje prostatę?? Jakie znaczenie ma stwierdzenie tego naciekania na późniejsze ryzyko wznowy? Nie znajduję nigdzie wyjaśnień tej kwestii. U mojego taty biopsja nie "trafiła" na naciekanie przestrzeni okołonerwowych a w histopatologii pooperacyjnej też jest informacja o ogniskowej neuroinwazji. Może głupio rozumuję, ale czy rak może przyczepić się do nerwów i wędrować dalej? Gdzieś miałem link do artykułu w którym ryzyko rozsiewu nowotworu za pomocą układu chłonnego traktowano jako "'zdecydowanie większe" niż drogą układu krwionośnego (angioinwazja). Było tam uzasadnienie i postaram się znaleźć ten artykuł. Jak to mam się do neuroinwazji, tego nie wiem, ale pewne jest jedno - układ nerwowy, który obejmuje gruczoł krokowy ( w tym słynne wiązki Walsha) również jest potencjalną droga do rozsiewu nowotworu poza stercz. Niestety nowotwór potrafi "przyczepić się do nerwów i wędrować dalej" o czym świadczą opisy pooperacyjnej histopatologii. Pozdrawiam Armands Rocznik 1961 PSA WYJŚCIOWE: 13,31 ng/ml BIOPSJA: Prostatic carcinoma GS 2+2=4 PROSTATEKTOMIA RADYKALNA (klasyczna): w CO Bydgoszcz. Operator dr. Jerzy Siekiera. Badanie po RP: GS 3+3=6 pT2c N0 PSA po RP: po 3 mieś. 0,028 ng/ml, od 6 m. do 6 lat od RP <0,002 ng/ml. W ostatnim badaniu (8 lat od RP) <0,006 ng/ml Moja historia Wątek poboczny Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze. Liczba postów: 74 Liczba wątków: 6 Dołączył: ( 17:24:31)Dunolka napisał(a): Co do tego naciekania pni nerwowych, to kiedyś pacjent z tego forum napisał, jak mu to lekarz obrazowo wytłumaczył. Dunolka jeszcze zamarudzę, bo kiedy klikam w tego linka to otwiera się lista wszystkich "topików" i nie wiem gdzie znaleźć ten właściwy. Liczba postów: 124 Liczba wątków: 12 Dołączył: ( 09:13:51)Mazulka napisał(a): Naciekanie pni nerwowych stwierdzane w biopsji jest negatywnym czynnikiem prognostycznym - bo rak szybciej zajmuje prostatę?? Chyba dla komfortu życia pacjenta bo do tej pory chirurdzy nie potrafili preparować nerwów jeśli wokół zawinęły się komórki rakowe. Stąd słynne wiązki trafiał szlag. Cytat:Jakie znaczenie ma stwierdzenie tego naciekania na późniejsze ryzyko wznowy? Takie samo jak wycięcie guza. Co przepadnie razem z guzem to przepadnie głupio rozumuję, ale czy rak może przyczepić się do nerwów i wędrować dalej? Wspinać się jak po linie? Nie układ nerwowy to nie park linowy dla raka prostaty. Ten rak daje przerzuty tylko w swoje ulubione miejsca i inne omija. Ciekawe jest, że NanoKnife demolując prostatę i w niej raka nie niszczy nerwów. Na dzisiaj jest jedyna taka znana mi technologia. Po operacji wiązki mają się równie dobrze przed. Mrakad Moja historia Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej. Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. (niem.) Albert Einstein Liczba postów: 74 Liczba wątków: 6 Dołączył: Czyli wiązki czy inaczej pęczki wycina się standardowo jeśli biopsja ujawnia neuroinwazję a jeśli nie to zachowuje się je czy źle rozumuję? Liczba postów: Liczba wątków: 34 Dołączył: ( 18:40:02)Mazulka napisał(a): Dunolka jeszcze zamarudzę, bo kiedy klikam w tego linka to otwiera się lista wszystkich "topików" i nie wiem gdzie znaleźć ten właściwy. Ten "właściwy", czyli opisujący, na czym polega naciekanie przestrzeni około nerwowych, to był lata temu, i na pewno go nie znajdę. Dałam ci po prostu namiary na ciekawe forum. Nota bene, jest tam też dział, poświęcony rakowi napisał(a): Chyba dla komfortu życia pacjenta bo do tej pory chirurdzy nie potrafili preparować nerwów jeśli wokół zawinęły się komórki rakowe. Stąd słynne wiązki trafiał szlag. Naciekanie pni nerwowych, przestrzeni około nerwowych, czy jak to jeszcze inaczej zwą, nie ma nic wspólnego z wiązkami naczyniowo-nerwowymi. To nie o te "nerwy" chodzi. Chodzi o "nerwy" w prostacie, w środku prostaty. Naciekanie wiązek naczyniowo-nerwowych oznacza wyjście nowotworu z prostaty, czyli przekroczenie torebki, co jest problemem innym, samym w sobie negatywnym. Wiązki są jakby przyklejone do torebki. Żeby je ocalić, trzeba je "wypreparować", czyli oderwać od tej torebki. Zwykle delikatne wiązki się ulegają przy tym większemu lub mniejszemu sponiewieraniu. Czasem (często?) przyczepi się do nich jakiś fragment torebki prostaty (teoretycznie zdrowej tkanki), i stąd też śladowe ilości PSA u "oszczędzonych" pacjentów. Ale to osobny problem. Liczba postów: 124 Liczba wątków: 12 Dołączył: [quote pid='2584' dateline='1471033715'] Naciekanie pni nerwowych, przestrzeni około nerwowych, czy jak to jeszcze inaczej zwą, nie ma nic wspólnego z wiązkami naczyniowo-nerwowymi. To nie o te "nerwy" chodzi. Chodzi o "nerwy" w prostacie, w środku prostaty. [/quote] W takim razie proszę o rozjaśnienie. Co to ma wspólnego z rozsiewaniem raka prostaty skoro zdaniem przynajmniej niektórych lekarzy, jak twierdzisz, pogarsza rokowania? Jakieś żródła? Mrakad Moja historia Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej. Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. (niem.) Albert Einstein
psa po operacji prostaty forum