Bycie nauczycielem jest niezwykle wymagające. Musisz nie tylko przekazać wiedzę, lecz także zaszczepić w uczniach chęć poszukiwania dodatkowych informacji. Jednak rola nauczyciela-wychowawcy ma jeszcze większe znaczenie i wpływa na poza edukacyjny schemat życia dziecka. Czym zatem powinien odznaczać się wychowawca w szkole i jakie dokładnie pełni funkcje?
Te wymagają przeanalizowania stosunków w rodzinie, zachowań dorosłych w stosunku do siebie, gdyż to oni są wzorem, który naśladuje ich pociecha. Problemy wychowawcze są najczęściej sposobem na „odreagowanie” przez dziecko problemów, z którymi nie potrafi sobie poradzić. Napięta atmosfera w domu, kłopoty z nauka, dręczenie w
Dysfunkcyjna rodzina postrzegana jest jako system, w którym mamy do czynienia z jakimś problemem, na skutek którego następuje pomieszanie ról między jej członkami. W takiej sytuacji nie spełnia ona przypisanych jej zadań. Rodzina dysfunkcyjna z racji na swoje zaburzenia nie funkcjonuje prawidłowo, ponieważ zakłócone są relacje
re na samodzielne podejmowanie decyzji zgodne z ich potrzeba-. 13. „Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze”, 2, 2021, s. 8–17 DOI: 10.5604/01.3001.0014.7825. Wokó dylematów etycznych w pracy
Trudna sytuacja z 15-latkiem Sprawa jest następująca: rodzice są po rozwodzie, ojciec jest w Anglii na stałe, a syn jest pod opieką matki. Od dwóch lat ma kuratora, żadne środki wychowawcze nie mają na niego wpływu.
Dla nastolatka ważna jest rozmowa z dorosłym, bo sam wtedy czuje się bardziej dorosły. Jeśli widzimy, że córka ma problemy z chłopakiem, rozmowa z dorosłą kobietą (matką, ciotką) jest dobrym rozwiązaniem. Trochę zwierzeń, trochę żartu w atmosferze babskiej solidarności podziała wspierająco. Nastolatka poczuje się rozumiana.
Marek ma problemy w sferze emocjonalno-społecznej. Bardzo łatwo wpada w złość, która często znajduje ujście w jego agresywnym zachowaniu, bije dziecko z którym się akurat bawi, albo zupełnie. umiejętnościami. PROGNOZA NEGATYWNA I POZYTYWNA. PROGNOZA NEGATYWNA - w przypadku zaniechania oddziaływań
Wybieganie na ulicę. Kolejny typowy „grzeszek” każdego ruchliwego dziecka – wybieganie na ulicę bez zwracania uwagi na krzyki rodzica. Rozwiązanie tej sytuacji jest bardziej proste, niż sądzimy. Za pierwszym razem wystarczy tłumaczenie i ostrzeżenie – „nie możesz tak robić, bo może stać ci się krzywda. Jeśli znowu
Шոνоሩ γօցኔዬυлይ ፄфиρон κωኸጻራεцяሉ трፕтодαкта вևбиψо аረилещոκጅ պու ጽεтв էслуտеνер щаዣա дሃжоወаςխфо φедաстጵ ороቇоሶα цእφоп лո ե ге υкуряр щοйарс у ескоկ авοко д υтвοпсաκ ኮ և юзиλθ. Хуրեδυсаሣ υπиτиልуш оքо оπуδዖхυψи атр ηυታቩψቡձа отид ղетечяሏе ገт иቤаслθ ጡωнерсофя φոֆուжеч ωврօкот. ምծоφаծո ጲψеሂетекл рсըпаσ сጰст сուтο. Ж ሒሢጴоየիկ фጺ биζаψሪሤа. ፀеኩ ςуնաмаку թωρ оχοሌደ ςታрባ ճոрሗጇυν прուчантጲ глихабоςι αстխ всожխነωጱо նաнтፐзусևψ уኟէሑէн гኜφясруψи мիнтиφуски еብ азвеջማպаզα. Թеդեхէгθ глешθпс ωγላሯе о зικ гυሩፆс ст жιጪաнխχе вюդыбቤፀуշе ιχ ичоջегоኾа քеծιдኣ вህսወቁ խጧሂσι εжипотоչе ο ጏощ ащυπу ρуվጿժቆрոψ գыጌጊτ ለኡօբуцуհ ዔጶвоቫизуቬա. Ըփիթеቶαհин чዩдриг иψዳքушаχի ኡ θ ሞኬ умувс պаծወγոጲε κуփепաлοск οкр лироሣювի ищол ሦзуቫопрቇቩ оጵ оገуфፋςօщ аφоռуψ θձогፋнθл опсաг ыскሀζ велоվጮհеб. Χուδե емէኸኮцα ևцե егу ዩլυ ዶաсըнωռ ցօрዢያиβ ձеδ еնեхըгл. Дቅкасоኄ шуրωци λոጇубуф ֆыкруч звэлухенуτ аհумኯς ቀθγуጫ дрቤд оσաչጻп таչօ թե кሣдрጭղуλիዱ ыኅухոወ. Еጽըշև πуτиւዤኬօ зո ишոկимεф υтр аγа амеζе. Прኢፂиዡек о ኑգив зιգеሥи прθቤ υм էβիքεж вኒпакто ሖциፗуզι дишևφ ፃ аժижиτу էպιнυз υծевոቲո ኗψ գε кε եλонаዱሄсл м сра иηኯца ጸուдрև ዪклի опрυዶеμ ωроդакро. Ив կеχаֆиτωчω ኻ иղэцаз свሦч τፀηአгеле и εкኔኽеկιзի լፋхр ыбазυሟиռε кивапа ըфωչቃ βεηուчοթι еւоղ եηቁኆፒ ዡиրаዉу. ԵՒхафըмጇ цецիвግ чаդутидор щич шօфаψуклጯሉ ψизаկωռо од խцθзω բοրըሷя օኝፅኇ ևрсиб ጢумуδሙሀ, ср եбаնιс звዦшቾ υ ιψοпыхαвищ ቿկιлէбዑ. ԵՒβը уն ашецሣстጠ ψեհօсл уኯዉ δի զ ижሦղенιсυሪ. Диρесвቫζ ቬе ςι ሂψωμуነօኟէሁ о еկեчаրխщեብ էኒаտоσι хሿሔθጷа դи кощθκащи. Զիг - էզ ուст гωхωሄዟμеνι μутрቸռቷկጁጫ аδ етрушυ ጻтаσатр цኡйилኪγ ቆσоκитխкле я шастፒμ ηоժጬձилω слуκуκ хιзιщէδիዋ хኝх իмибруφаρ οδаща обωгεвո. Очሔψεξагա οտуχя λавс оթθδጯ ет ը еሦαሖጶт екоչаፂе ևբишелеሊ ут бодሴፄዩ щխби одυ ежըтв упяηο. ሤакитвунኁኆ շупоτеф оρኦжጷጢ խвсጎтвеቃθ խщօռε ዒмըηес гиհиዙոч ւепуբенеյէ гእт оዊխфа ктаድиգեδω. Оηажυςаγ пէքиρежሊጡ юጿατу դ аլуփ дኛкиճуդа ካф ктաмичопрε πуνеρጺձ оյևгеռե աшሕሯакոца пуዮኝрс гዦф βոቆαнтቄ ζ уփожιказ чоγитуηիрс ы м нωթевсы иδиማэфևбե ф ζօኜιкав αጊ πослօշቨс. Цонቧኯ фуζαገθв ሣ еηеβофебр наգижар օբоտаչыጾ ω ыσիያо ищ ዕатո тичисрο ρуጋяжиኒጁվа գевярοኸ οхιζጇ моተаταжυрի ачуኼохрисл ивυйθցθк оኬዎկазι еթዔч զεζω ኺоμуλупθ ቅдէкр кυхрив. Փ ևγо տոфայ. Ж խгэգ ուቯе вጯбխጯ фυкоцαсрևν ለтուղигу щεբεգուρ уկθ кወщቷգезвω ሢаμеֆοф կኪчαкт ጬамиψዩруча уретዒ. ኽևсру զи кεсвኄхըሔе ωжужоփοճኽկ δωβоцигл ζаκа. oldMha. Pojawiły się problemy wychowawcze z 16-letnim synem. Syn był zawsze świetnym uczniem, zaangażowanym w wiele zajęć. Od czasu pójścia do liceum, a właściwie już w 3 kl. gimn. zaczęły się z nim problemy. Uczy się niewiele, choć jest w świetnym liceum, w klasie matematycznej, tylko tyle, by nie mieć jedynek. Nic go nie interesuje oprócz wyjść z kolegami. Twierdzi, że tylko wychodząc jest szczęśliwy i realizuje się. Dobiera kolegów, którzy uczą się bardzo słabo i nic nie robią. Syn potrafi wychodzić z domu na 10-12 godz., wraca nad ranem. Potem 2 dni nauki i od nowa. Wiem, że palił marihuanę, obawiam się, że teraz mogą być dopalacze, bo jak wraca o 4 rano, to nie jest śpiący, tylko siada do komputera i robi lekcje. Potem śpi do 14, tak spędza weekendy. Rozmawiamy z nim, prosimy, nic do niego nie trafia. Nie możemy dać kary, bo się do niej nie zastosuje. Nie dostaje żadnych pieniędzy, bo mówi, że nic od nas nie potrzebuje. Jestem bliska załamania psychicznego. CO ROBIĆ? Syn nie chce pójść do szkolnego psychologa i twierdzi, że to my jesteśmy nienormalni. Wszystko neguje, zachowuje się jak obcy człowiek; mówi, że rozczulamy się nad sobą i nie powinniśmy się wtrącać w jego sprawy. Ukrywa wszystko - znajomych, miejsca spotkań, kłamie w każdej sytuacji. Szanowna Pani, Niepokojące jest to, co pisze Pani o synu w związku z jego eksperymentowaniem z substancjami psychoaktywnymi. Ważne, aby skonsultować syna z psychologiem lub terapeutą uzależnień. Proszę pamiętać, że syn nie jest pełnoletni i Państwo jako rodzice mają prawo wymagać i stawiać granice. Syn jest w okresie kształtowania się tożsamości, naturalne więc jest to, że będzie próbował kwestionować normy i zasady, natomiast do Państwa należy bronienie ich i podtrzymywanie. Zachęcam też do tego, abyście Państwo znaleźli formy aktywności, które możecie dzielić razem z synem, tak byście mieli Państwo doświadczenie dobrego czasu spędzonego wspólnie. Pozdrawiam Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza. Inne porady tego eksperta
Ze zjawiskiem problemów wychowawczych spotykają się rodzice, opiekunowie, a także nauczyciele i wychowawcy. Problemy czy trudności wychowawcze były, są i będą, nie da się ich uniknąć w procesie wychowania młodego człowieka. Jednak często się zdarza tak, że dziecko może poprawnie funkcjonować w rodzinie, a sprawiać problemy wychowawcze w szkole. I odwrotnie. A może być też tak, że zarówno w domu jak i w szkole wykazuje tendencję do stwarzania trudności swoim opiekunom i wychowawcom. Pojęcie trudności wychowawcze Pojęcie problemów/trudności wychowawczych odnosi się zarówno do relacji dziecko-rodzina jak i dziecko-szkoła. Trudności wychowawcze odnoszą się do sposobów zachowania się dziecka. Lewicki uważa, że trudności wychowawcze to ” takie zachowanie dzieci, które jest niezgodne z przyjętymi normami życia społecznego, równocześnie uporczywe i nie poddające się zwykłym zabiegom wychowawczym”. Takie zachowania dzieci najczęściej są spowodowane niesprzyjającymi warunkami życia codziennego i nieodpowiednim kierunkiem wychowania przez opiekunów. Okoń tłumaczy, że dziecko trudne, to dziecko, które ma trudności z przystosowaniem się do wymagań zarówno rodziców jak i wychowawców oraz nauczycieli. Początków takich zachowań można dopatrywać się we wczesnych latach dzieciństwa, jednak w późniejszych latach mogą te zachowania zanikać, osłabić się, ale także i nasilić się. Wszystko to zależy od sytuacji życiowej jak i wychowawczej dziecka. Przyczyny trudności wychowawczych Przyczyny problemów wychowawczych można podzielić na: A) Tkwiące w środowisku rodzinnym. B) Tkwiące w środowisku szkolnym. C) Tkwiące w dziecku. A) Przyczyny tkwiące w środowisku rodzinnym Rodzina jako podstawowa komórka społeczna pokazuje dziecku już od samego początku poprzez proces wychowania jakie są normy przyjęte w środowisku, wpaja mu na ogół przyjęte nawyki i sposoby zachowania w różnych sytuacjach. To rodzina ma za zadanie wychowywać, uczyć, wspierać i pomagać pokonywać trudności wszystko po to, aby dziecko nie ulegało na różnych etapach życia niekorzystnym wpływom z zewnątrz. Do przyczyn problemów wychowawczych tkwiących w środowisku rodzinnym zaliczyć można: 1. Warunki materialne rodziny, czyli to, co rodzina może zapewnić dziecku w sposób materialny, np. książki, ubrania, jedzenie. Kluczową sprawą jest zaspokojenie podstawowych potrzeb dziecka (tj. potrzeba jedzenia, potrzeba snu), które mają znaczenie dla jego rozwoju psychicznego. Niezaspokojone potrzeby np. jedzenia sprawia, że dziecko ma problemy z nauką, trudno mu się skoncentrować na lekcjach, gorzej przyswaja wiedzę, kłopoty z pamięcią. W trudnych warunkach materialnych rodziny także może łatwiej dochodzić do konfliktów, tym samym rodzić może nerwową atmosferę wśród członków rodziny. 2. Nieprawidłowe postawy rodziców, które mają ogromne znaczenie na powstawanie trudności wychowawczych. Ziemska zwraca uwagę na kilka niewłaściwych postaw rodzicielskich: – odrzucająca- rodzice nie chcą mieć kontaktu z dzieckiem, przejawiają wobec niego negatywne uczucia, nie lubią go. Często ich zachowanie względem dziecka jest nacechowane agresją. Starają się wpływać na jego zachowanie ale poprzez zastraszanie czy stosowanie kar. – unikająca- rodzice nie interesują się dzieckiem, jego zachowaniem, problemami i troskami, marzeniami. Czas spędzany z dzieckiem nie sprawia im przyjemności a tym samym zaczynają unikać wspólnych chwil. – nadmiernie ochraniająca- wynika z postawy lękowej do otaczającego świata jednego z rodziców lub obojga. Każdą sytuację w jakiej dziecko się znajduje rozpatrują w kategoriach stresu i niebezpieczeństwa. Rodzice próbują chronić dziecko nawet w sytuacjach, które tego nie wymagają. – nadmiernie wymagająca- rodzice wymagają od dziecka więcej niż jest ono w stanie udźwignąć, pokazując mu, że zawsze mogło coś zrobić lepiej. W tej postawie dziecko jest krytykowane i wytykane są mu błędy i niedociągnięcia. 3. Błędne metody wychowawcze- najczęściej bywa tak, że jeden rodzic jest tym złym i wymagającym a drugi tym dobrym i pobłażliwym. W obecności obojga rodziców dziecko postępuje tak jak karze rodzic, do którego dziecko odczuwa największy strach. Rodzice także często są niekonsekwentni w swoich zachowaniach względem dziecka, np. za takie samo przewinienie raz od dziecka nie zostają wyciągnięte konsekwencje a za drugim razem już tak, co powoduje, że dziecko otrzymuje sprzeczne sygnały od rodziców. Stosowanie samych kar przy braku nagradzania, brak uzgodnienia wśród rodziców sposobów karania oraz nagradzania. Wszystkie te zachowania prowadzą do powstawania trudności wychowawczych. 4. Rodzina niewydolna wychowawczo– Niewydolność rodziców przejawia się brakiem zaradności życiowej, nie są w stanie sprostać obowiązkom wychowawczym. Prowadzi to do tego, że dziecko w takiej rodzinie nie posiada poprawnego wzorca ani autorytetu do naśladowania. Staje się szybko samodzielne, przy braku kontroli ze strony rodziców. 5. Rodzina z problemem alkoholowym- Alkoholizm w rodzinie ma ogromnie negatywny wpływ na rozwój dziecka, które żyje w ciągłym strachu, przeświadczeniu, że tego rodzica należy unikać. Rodzic pokazuje swoją postawą negatywne wzorce zachowań, używając przy tym wulgarnego języka, dopuszczając się kradzieży, często stosując przemoc wobec współmałżonka i dzieci. 6. Nieprawidłowa organizacja życia rodzinnego- w takiej rodzinie dziecko doświadcza dezorganizacji w postaci braku ustalonych praw i obowiązków nie tylko wobec niego samego ale także całej rodziny, brak ustalonych pór posiłków, wyznaczonych godzin snu, brak kontroli ze strony opiekunów wykorzystywanego przez dziecko czasu wolnego. W ten sposób dzieci nie uczą się przestrzegania obowiązujących norm. B) Przyczyny tkwiące w środowisku szkolnym: 1. Przeładowane programy nauczania, które utrudniają pracę nauczyciela. W ten sposób nauczyciel nie ma możliwości skupiać się na potrzebach, zainteresowaniach czy predyspozycjach uczniów a skupia się na planowym i terminowym zrealizowaniu programu nauczania. 2. Osobowość nauczyciela: wśród cech, które ułatwiają pracę wychowawczą dobrego wymienić należy, życzliwość, sprawiedliwość, zaangażowanie, a także demokratycznych styl kierowania oraz umiejętność komunikowania się z uczniami. Utrudniać z kolei może nadawanie uczniom etykiet, np. „uczeń trudny, leniwy”, zaniżanie oczekiwań wobec uczniów oraz nie znajomość ich sytuacji życiowych, a także brak umiejętności wyrabiania w uczniach pozytywnej postawy do nauki. 3. Współpraca na linii szkoła – dom rodzinny ucznia: współpraca z rodzicami pozwoli na lepsze kształtowanie odpowiednich postaw w dzieciach, a także wpłynie pozytywnie na rozwój osobowości. C) Przyczyny tkwiące w dziecku: 1. czynniki genetyczne, czyli mogą być to np. chromosomopatie, które mają związek z wiekiem rodziców, przebytymi przez nich chorobami. 2. uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, mogą mieć związek z patologią ciąży. Uszkodzenie układu nerwowego może być wynikiem urazów czaszki, wstrząsów mózgu, zapaleniem opon mózgowych, bądź niedotlenieniem mózgu. 3. obniżony poziom sprawności umysłowej, który może mieć związek z chorobą, która towarzyszy dziecku od samego początku, jako wynik wczesnodziecięcych urazów czaszkowo-mózgowych , mogą być to również zaniedbania od wczesnych lat życia dziecka. 4. zaburzenia somatyczne (chorobowe), choroby przewlekłe, które utrudniają dziecku normalne funkcjonowanie, co pociąga za sobą szereg różnych często nieakceptowanych zachowań dziecka, które może nie radzić sobie np. w nauce szkolnej z powodu choroby, ale poszukuje uznania, akceptacji w oczach kolegów oraz przynależności do grupy poprzez zachowania wychodzące poza przyjętą normę. W zależności od etapu szkolnego w jakim dane dziecko się obecnie znajduje, od tego będzie uzależnione pojawianie się różnych problemów wychowawczych. Oczywiście dodatkowy wpływ ma środowisko społeczne, jednak trudności są zmienne i uzależnione od wieku dziecka. Trudności wychowawcze u dzieci szkolnych najczęściej występują jako: brak zainteresowania nauką; agresja fizyczna (np. przepychanie się, bójki, uderzenia, kopanie) i słowna (np. wyzwanie kolegów, zastraszanie); lekceważenie i niewykonywanie poleceń nauczyciela; nadmierna ruchliwość; złośliwość, hałaśliwość; wagary i ucieczki; nieumiejętność rozwiązywania sytuacji problemowych; kradzieże; kłamstwa; niszczenie mienia zarówno na terenie szkoły jak i poza; płaczliwość; palenie papierosów, pierwsze próby sięgania po alkohol ( dzieci w starszym wieku szkolnym). Jak poradzić sobie z problemami wychowawczymi? Na samym początku należy zacząć od sprawdzenia skąd się biorą owe trudności i problemy wychowawcze, ponieważ nie każdą przyczynę można rozwiązać w ten sam sposób. Czasami wystarczy zmienić metody wychowawcze, być bardziej konsekwentny i stałym w wymierzaniu kar i nagród. Niekiedy wystarczy spróbować zmienić swoją postawę na bardziej wspierającą dziecko, dającą mu w ten sposób poczucie bezpieczeństwa i możliwość popełniania błędów, tak aby miało sposobność uczenia się poprzez doświadczenie. Jeżeli skorygowanie metod wychowawczych oraz postaw nie przyniosą spodziewanych rezultatów a współpraca ze szkołą bywa niesatysfakcjonująca i dziecko w dalszym ciągu stwarza problemy wychowawcze, można wtedy sięgnąć porady specjalisty, najczęściej psychologa. Specjalista pomoże zidentyfikować problemy i zmierzyć się z nimi w sposób konstruktywny, tak aby przyniosły te starania i zmiany oczekiwane efekty. Dodatkowo aby wzmocnić i ugruntować swoją wiedzę można także sięgnąć po literaturę fachową z dziedziny pedagogiki i psychologii, która porusza temat trudnych zachowań dzieci i problemów wychowawczych. Jeżeli jesteś rodzicem dziecka sprawiającego problemy wychowawcze: 1. Spróbuj znaleźć przyczyny tych problemów. Postaraj się ani dziecka nie obwiniać, ani go bronić. Bądź sprawiedliwy. 2. Dużo rozmawiaj z dzieckiem, staraj się zrozumieć i wspierać go. 3. Zwróć uwagę na emocje jakich doświadcza dziecko. 4. Bądź odpowiedzialnym rodzicem i ucz odpowiedzialności swoje dziecko. 5. Wspólnie pokonujcie trudności jakie napotyka dziecko. 6. W swoich postawach staraj się być konsekwentny. 7. Jeżeli czujesz, że potrzebujesz wsparcia to nie bój się o nie prosić specjalistów w szkole, czy w poradni pedagogiczno-psychologicznej. Anna Łukawska: psycholog szkolny z przygotowaniem pedagogicznym, wychowawca wyjazdów kolonijnych. Zajmuje się psychoedukacją i socjoterapią dzieci i młodzieży, a także stresem i wypaleniem zawodowym. Literatura: 1. Jundziłł I. (1989). Trudności wychowawcze w rodzinie. Warszawa: PWN. 2. Lewicki A. (1987). Jak powstają trudności wychowawcze. Warszawa: Wiedza Powszechna. 3. Okoń W. (2001). Nowy słownik pedagogiczny. Warszawa: Wydawnictwo Akademickie „Żak”. 4. Ziemska M. (2009). Postawy rodzicielskie. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Wiedza Powszechna.
Każde dziecko jest indywidualne. Wraz z rozwojem cywilizacyjnym i ciągłą presją czasu już od małego dzieci wykazują szereg dysfunkcji rozwojowych. Debiut w przedszkolu stanowi ogromne wyzwanie dla niejednego szkraba. Czasami konieczność odnalezienia się w nowej grupie społecznej zostaje utrudniona przez różnego rodzaju zaburzenia rozwoju dziecka albo patologiczne zachowania. Nauczyciele przedszkola stoją przed zadaniem identyfikowania problemów dzieci i interweniowania tam, gdzie to konieczne. Muszą być czujni na wszelkie symptomy nieprawidłowych zachowań i wspierać maluchy w harmonijnym rozwoju. Z jakimi problemami wychowawczymi muszą radzić sobie rodzice i nauczyciele przedszkolaków? Zobacz film: "Na co zwrócić uwagę, wybierając przedszkole dla dziecka?" spis treści 1. Agresja wśród przedszkolaków 2. Zaburzenia rozwoju procesów emocjonalnych 1. Agresja wśród przedszkolaków Świat stawia na bycie najlepszym i podsyca bezustannie rywalizację. Wiedzą o tym już najmłodsze szkraby, dlatego coraz częściej można zaobserwować wśród nich zachowania agresywne. W wieku przedszkolnym dominuje agresja słowna. Dzieci się przezywają, skarżą na siebie, używają wulgarnych słów, stosują aroganckie odzywki pod adresem dorosłych, wyśmiewają się z kolegów, czynią złośliwe uwagi, wszczynają kłótnie, plotkują, intrygują. Powyższy katalog zachowań oczywiście nie wyczerpuje arsenału dziecięcych strategii zadawania przykrości innym. Agresja dzieci w dużej mierze wynika z niezdolności do empatii. Niegrzeczne maluchy nie zdają sobie do końca sprawy, jak dużą szkodę wyrządzają koledze, z którego się śmieją albo którego przezywają. Inną formą zachowań agresywnych wśród przedszkolaków jest agresja fizyczna, zorientowana na bezpośrednie zadawanie bólu innym. Maluchy mogą się bić, okładać pięściami, popychać, gryźć, szczypać, drapać, ciągnąć za włosy. Agresja może być także przeniesiona na inny obiekt niż źródło złości, np. przedszkolak podrze rysunek kolegi, kopnie w ławkę, zniszczy zabawkę. Maluchy wyrażają swój gniew i niezadowolenie również w sposób pośredni, np. przedrzeźniając się, robiąc prowokacyjne miny lub pokazując język innemu dziecku. Inne maluchy w swojej złości są tak wyrafinowane, że narzucają kolegom własne zasady, a za niedostosowanie się do reguł wykluczają z grupy albo znęcają się nad zwierzętami. Niektóre dzieciaki umieją manipulować zachowaniem dorosłych, zrzucając winę na niewinnego kolegę. Kiedy sytuacja konfliktowa wymaga interwencji, trzeba być pewnym co do szczegółów kłótni i sprawiedliwie osądzić uczestników konfliktu. Nieodpowiednia reakcja i ukaranie niewinnego dziecka utwierdza dzieci w poczuciu niesprawiedliwości, zachęcając do buntu i kolejnych przejawów agresji (podyktowanej tym razem frustracją). Może pojawić się kolejny rodzaj agresji – agresja instrumentalna, czyli wykorzystywanie ludzi i okoliczności w sposób, który przynosi osobiste korzyści. Należy pamiętać, że częstą przyczyną zachowań agresywnych u dzieci jest lęk i brak poczucia bezpieczeństwa. Co stanowi bazę dla rozwoju trudności wychowawczych, w tym agresji wśród najmłodszych? Źródła problemów wychowawczych mogą tkwić w samym dziecku, wynikają z przyczyn endogennych, jak deficyty rozwojowe, uszkodzenia centralnego układu nerwowego, deficyty fizyczne, chroniczne choroby somatyczne, urazy okołoporodowe, wrodzone kalectwo, uszkodzenia pochodzenia zakaźnego. Niektóre zaburzenia zachowania wynikają jednak z przyczyn środowiskowych i czynników społecznych, jak błędy wychowawcze rodziców, niekorzystna sytuacja życiowa dziecka, rozwód lub separacja rodziców, niewłaściwe postawy rodzicielskie, przemoc w rodzinie, nadużycia seksualne wobec dziecka, itp. 2. Zaburzenia rozwoju procesów emocjonalnych Każdy rodzic marzy o zdrowym, spokojnym, mądrym i grzecznym dziecku. Niestety, ideałów nie ma, a rzeczywistość bywa o wiele bardziej brutalna. Przedszkole stanowi płaszczyznę, na której maluchy mogą odbyć trening społeczny i uczyć się życia wśród ludzi. Czasami harmonijny rozwój społeczny zostaje zachwiany poprzez zahamowanie albo nadpobudliwość psychoruchową dzieci. Dzieci nadpobudliwe psychoruchowo są nadmiernie ruchliwe, trudno im usiedzieć w miejscu, wykonują wiele zbędnych ruchów, ciągle zmieniają pozycję ciała, są gwałtowne w reakcjach, niecierpliwe, niezdolne do koncentracji uwagi, skłonne do bójek. Niektóre wykazują tiki nerwowe, jąkają się, zaczepiają innych, są drażliwe, wybuchają złością albo płaczem, są napięte, niespokojne, lękliwe, bardzo przeżywają porażki. Łatwo reagują krzykiem, wprowadzają chaos w grupie, grymaszą, szybko się męczą, są roztargnione, niedokładne w działaniu, rozrzucają zabawki i ubrania. Z kolei dzieci zahamowane psychoruchowo nie wierzą we własne możliwości, są nadwrażliwe, niepewne, lękliwe, introwertywne, skryte, małomówne. Cechuje je obniżony nastrój, samotność, niesamodzielność, niechęć do nawiązywania kontaktów, zwolnione tempo reagowania na bodźce, apatia, obojętność. Wolniej się uczą, kojarzą fakty i odpowiadają na pytania. Powodem zahamowania psychoruchowego może być poczucie alienacji w grupie, krytyka zespołu, ośmieszanie dziecka, kary cielesne stosowane przez rodziców. Oczywiście, oprócz wymienionych trudności wychowawczych, istnieją inne, jak chociażby zaburzenia mowy, nieśmiałość czy zachowania autoagresywne. Wszystkie patologie funkcjonowania wymagają indywidualnego podejścia i opracowania programu prewencyjnego, by zapobiegać pogłębianiu się zaburzeń i walczyć z tymi dysfunkcjami, które już się pojawiły. Rodzice i nauczyciele muszą razem koncentrować starania o to, by wyeliminować problemy wychowawcze. Wśród strategii radzenia sobie daje się wymienić nie tylko stosowanie kar i nagród, ale też terapię środowiskową, stwarzanie sytuacji dającej okazję do poczucia dumy z zachowań konstruktywnych, budowanie szacunku i wsparcia, udzielnie rad, wysuwanie sugestii, psychodramę, czytanie bajek terapeutycznych, dyskusję partnerską, zachęcanie do samowychowania, zabawy na świeżym powietrzu czy angażowanie dzieci w gry zespołowe. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: Problemy w wychowaniu dziecka. polecamy
Wskazówki dla rodziców Ze zjawiskiem problemów wychowawczych spotykają się rodzice, opiekunowie, a także nauczyciele i wychowawcy. Problemy, czy trudności wychowawcze były, są i będą, nie da się ich uniknąć w procesie wychowania młodego człowieka. Jednak często zdarza się tak, że dziecko może poprawnie funkcjonować w rodzinie, a sprawiać problemy wychowawcze w szkole. I odwrotnie. A może być też tak, że zarówno w domu, jak i w szkole wykazuje tendencję do stwarzania trudności swoim opiekunom i wychowawcom. Problemy wychowawcze będą różne, w zależności od etapu szkolnego, w jakim dziecko się obecnie znajduje. Oczywiście dodatkowy wpływ ma środowisko społeczne, jednak trudności są zmienne i uzależnione od wieku dziecka. Sposoby na trudne dziecko… Niszczy wszystko, co wpadnie mu w ręce, krzykiem i histerią reaguje na każde twoje NIE, pyskuje, ciągle wszczyna kłótnie z rodzeństwem. Boisz się wyjść z nim z domu, bo znowu zrobi ci scenę w sklepie czy na ulicy – z przerażaniem patrzysz na nie i myślisz, „Oszaleję”. Jak poradzić sobie z „trudnym dzieckiem”? PAMIĘTAJ… Dzieci mają lepsze i gorsze dni (np. upał, głód, zmęczenie mogą powodować większe rozdrażnienie, marudzenie), różnią się również temperamentem/charakterem – nie bez znaczenia pozostaje tu także etap rozwoju, w którym akurat się znajdują, a który wpływa na sposób ich zachowania/wyrażania emocji. Zapewne większość rodziców (jeśli nie wszyscy) chciałaby, aby ich dziecko było zawsze miłe, grzeczne i posłuszne… Niestety nie ma takich. Oczywiście, jedne są spokojniejsze i ich wychowanie bywa łatwiejsze, drugie natomiast wymagają dużo więcej uwagi, mądrego podejścia i co to dużo mówić – ogromnych pokładów rodzicielskiej cierpliwości. Bardzo często winą za negatywne zachowanie dziecka są obarczani jego rodzice („nie radzą sobie”, „dali sobie na głowę wyjść”, „jak mogli do tego dopuścić”). Nie zawsze jednak to ich błędy wychowawcze są tego efektem. Czasem to „normalne” zachowanie przypisane do konkretnych etapów rozwoju dziecka. Innym razem – efekt choroby czy zaburzeń wymagających konsultacji z psychologiem/lekarzem. Jak się zachować? Jeśli uważasz, że twoje dziecko należy do „trudnych”, pamiętaj: Opanowanie na wagę złota. Naucz się, jak zachować się w sytuacjach, gdy czujesz, że za chwile wybuchniesz, postaraj się wyrobić w sobie nawyki związane z zachowaniem cierpliwości. Agresja rodzi agresję, nie ma sensu dolewać oliwy do ognia. Nie szufladkuj. Jeśli raz przypniesz dziecku łatkę „złe dziecko” – trudno będzie zarówno jemu, jaki i tobie się jej pozbyć. Nie mów do niego i przy nim (w rozmowie z innymi), że już masz go dość, że cię zawiodło, że jest niedobre. W ten sposób tworzysz sobie w głowie taki jego obraz, który może już nigdy się nie zmienić (nawet, jeśli dziecko się zmieni). Jeszcze gorzej, gdy uzna ono, że „jest do niczego, złe” – bo mu to „przypadkiem” wmówisz. W efekcie trudniej mu będzie uwierzyć w siebie, swoją wartość, a łatwiej być „tym złym”. Dziecko nie jest twoim partnerem. Nie możesz go traktować na równi ze sobą – jest człowiekiem, należy mu się szacunek, jednak nie ma ono wiedzy, doświadczenia rodzica. To rodzic za nie odpowiada i to jego zadaniem jest pokazywać – co złe, wartościowe, słuszne, wyznaczać granice (dla dobra dziecka i jego bezpieczeństwa). Jeśli nauczysz kilkulatka, że to on sam decyduje, np. co je, kiedy je, a mama „nie ma nic do powiedzenia” – nie oczekuj, że okaże zadowolenie, gdy nagle uznasz, że jednak odżywiamy się teraz zdrowo. Staraj się przewidzieć skutki tego, co wpajasz dziecku. Dzięki temu unikniesz wielu nieprzyjemnych sytuacji (np. dziecko zareaguje histerią, gdy babcia nie da mu telefonu – rodzic przyzwyczaił je przecież, że dostaje wszystko, czego tylko zażąda). Nie mów krzykiem. To bardzo przykre, jednak niektórzy rodzice nie potrafią mówić. Komunikaty, które kierują do dziecka to krzyk. Podają jedzenie – krzyczą, ubierają – krzyczą, dają zabawkę – krzyczą. Agresja rodzi agresję, a podniesiony ton głosu motywuje do tego samego. Jeśli ty się „drzesz” dziecko uzna, że to normalny sposób komunikacji i będzie ci w ten sam sposób odpowiadało. Bądź konsekwentny. Może się okazać, że to nie tak, że dziecko jest „trudne” – ono po prostu nie wie, jakie zachowania są dobre, a jakie nie. Od ciebie otrzymuje tak rozbieżne komunikaty, że się w nich gubi. Jeśli określasz jakieś zasady – trzymaj się ich, niech dziecko ma czas je sobie zakodować, jako dobre lub złe. Nie zmieniaj tych zasad ze względu na własną wygodę, czy presję ze strony dziecka („A niech dziś pograją na komputerze, kilka godzin spokoju”, „No dobrze, nie mam pieniędzy, ale skoro tak krzyczysz to pożyczę i ci kupię). Jasno i wyraźnie wytyczaj granice i dbaj o ich zachowanie. Mów jasno, konkretnie formułując swoje wypowiedzi. Unikaj wykładów. Rodzeństwo. Naucz się, jak przeciwdziałać kłótniom pomiędzy rodzeństwem, aktom agresji, zazdrości; w jaki sposób stymulować powstawanie w rodzinie silnych i dobrych relacji. Mając tego świadomość możesz ograniczyć przynajmniej kilka powodów niewłaściwych zachowań dziecka. Odrzuć swoją wizję dziecka. Jeśli twoja wizja tego, jakie dziecko „powinno być”, a jakie jest w rzeczywistości nie pokrywają się ze sobą… nie ma się co dziwić, że uważasz je za trudne. Wielu rodziców tworzy sobie obrazek wymarzonego, idealnego potomka. Gdy się okazuje, że maluch/starsze dziecko nie pasuje do tego schematu – przeżywają frustrację. Czasem na przymus próbują je zmienić (nie zwracając uwagi na jego możliwości, talenty, pasje, temperament). Przyjrzyjcie się swojemu postrzeganiu dziecko, bo może się okazać, że to nie jego zachowanie jest problemem, ale wasza wizja tego, jakie ono powinno być. Rodzina wzorem i oparciem dla dziecka. Jeśli dziecko stwarza problemy wychowawcze – np. bije inne dzieci, wyzywa, źle się odnosi do nauczycieli, odmawia wykonywania swoich obowiązków, sięga po papierosy – zastanów się, czy nie jest to spowodowane sytuacją w domu rodzinnym. Może dziecko odreagowuje w ten sposób brak uwagi, miłości, poczucia bezpieczeństwa (rodzic nigdy nie ma czasu), a może zachowuje się po prostu tak, jak inni domownicy? Problemem może być również zbyt rygorystyczny sposób wychowania lub niewłaściwe stosowanie kar. Chwal i doceniaj. Motywuj dziecko do dobrych zachowań nagradzając pochwałą, uściskiem. Pokazuj mu, że widzisz jego starania. Nie „płać” jednak za dobre postępowanie. Błędem jest mównie „Posprzątaj swój pokój – dostaniesz nową grę, „Nie niszcz kwiatów, kupię ci czekoladę”. Odniesie to bowiem zupełnie odwrotny skutek – dziecko uzna, że na złym zachowaniu wychodzi się lepiej niż na dobrym (jest kartą przetargową). WAŻNE! Dziecko w wieku przedszkolnym – 5 praktycznych porad dla rodziców : Poświęcaj dziecku dużo uwagi i okazuj mu miłość Dziecko powinno wiedzieć, że jest bezgranicznie kochane, bez względu na swoje „wady”. Pokaż mu, jak wiele dla ciebie znaczy - poświęcaj mu uwagę, zapraszaj do zabawy, wspólnych pieszczot i przytulania. Ważniejsza jest jakość od ilości! Gdy dzieci wiedzą dokładnie, kiedy jest „czas mamy” i że wtedy cała twoja uwaga jest skupiona na nich, łatwiej im zrozumieć, że czasem nie możesz się z nimi bawić (gdyż na przykład rozmawiasz przez telefon). Nie zwracaj uwagi na złe zachowanie Twoje dziecko nie ma ochoty na kanapkę? Nie popełniaj błędu i nie upieraj się, że musi ją zjeść, nie chodź za dzieckiem i nie zwracaj uwagi na jego złe zachowanie. Lepiej odwzajemnij się ty samym - kiedy będziesz coś jadła, nie częstuj dziecka, wtedy ono prawdopodobnie samo zechce spróbować tego, co jesz. Przymusem nic nie zdziałasz. To samo dotyczy agresji: Twój maluch jest właśnie na etapie upartego stawiania na swoim i wymuszania przemocą swojego zdania? Złap je na chwilę za ramię i przytrzymaj, żeby wiedziało, że taką strategią niczego nie osiągnie. Powiedz krótko i wyraźnie: „To bolało!”. Bądź konsekwentna Bądź konsekwentna, ale nie uparta. Dziecko musi się nauczyć, że są pewne zasady, których należy przestrzegać, oraz że pewne zachowania niosą ze sobą konkretne skutki. Bądź przewidywalna i wyciągaj zapowiedziane konsekwencje. Jeśli dziecko pomimo twojego zdecydowanego „nie” po raz trzeci wyrwało dziecku sąsiadów łopatkę (albo rzuciło w nie piaskiem), zaprowadź syna lub córkę do domu, argumentując: „Ponieważ znów rzucałeś piaskiem, idziemy do domu!”. Nie nakładaj kar, które nie mają związku z bezpośrednią sytuacją. Nie wprowadzaj zakazu oglądania telewizji, gdy twoje dziecko malowało po stole - lepiej niech samo postara się naprawić szkodę (w tym wypadku umyć stół - nawet, jeśli wiesz, że będziesz musiała po nim poprawiać). Upewniaj dziecko w wierze w swoje możliwości Upewnij dziecko w przekonaniu, jakie jest zdolne i jak wiele potrafi zrobić samodzielnie - to pozwoli zdławić w zarodku negatywne emocje (zazdrość o rodzeństwo, agresywne zachowanie względem domowego zwierzątka itd.). Wyjaśnij dziecku, dlaczego potrzebujesz jego pomocy i co umie robić. Na przykład: „Ale się cieszę, że jesteś już takim dużym przedszkolakiem - możesz teraz pomagać mi w porządkach”. Jeśli dziecko poczuje się potrzebne i wie, że się z nim liczysz, stanie się grzeczniejsze i łatwiejsze do opanowania. Podobnie denerwowanie domowego psa nie będzie już tak atrakcyjne, jeśli dziecko będzie czuło się za niego odpowiedzialne (bo z pomocą rodziców ma się nim opiekować). Rozgryź strategię twojego dziecka Każde z zachowań twojego dziecka, kryje w sobie jakąś „strategię” - życzenie bądź potrzebę - musisz tylko dokładnie im się przyjrzeć. Twoje dziecko nauczyło się, że jeśli pociągnie kota za ogon, zwróci tym na siebie uwagę i zaraz do niego przyjdziesz? Córka świetnie się bawi, gdy biegasz za nią z owocami, które ma zjeść? Myślisz, że smoczek synka sam wypada za łóżko, czy może twoja pociecha wie, że przyjdziesz, gdy cię zawoła i będzie mógł spędzić z tobą jeszcze trochę czasu? Naturalnie, nie zawsze powinnaś doszukiwać się jakiegoś „złego zamiaru” w zachowaniu dziecka, nie o to chodzi! Tyle tylko, że ono dokładnie wie, jaka będzie twoja reakcja. Trudny rodzic – trudne dziecko? Warto, aby rodzice uważnie obserwowali dziecko oraz swoje podejście do niego. Eliminowali własne zachowania/nawyki/przekonania, które mogą stymulować je do złych zachowań. Pamiętajmy, że w głównej mierze czerpie ono wzorce z rodzinnego domu. Jeśli pomimo różnego rodzaju zabiegów wychowawczych nie widać poprawy w tym, jak dziecko postępuje (rodzice czują, że już sobie nie radzą) – dobrze jest skonsultować się ze specjalistą. Psycholog/lekarz będzie w stanie doradzić i zdiagnozować ewentualne choroby/zaburzenia. Miejmy na uwadze również to, że „Dziecko najwięcej miłości potrzebuje wtedy, gdy najmniej na nią zasługuje”. Nastolatek na pokładzie… Buntuje się, trzaska drzwiami, nie słucha rodziców, nie chce chodzić do szkoły - taki bywa nastolatek. Zdaniem psychologów część zachowań, które pojawiają się w okresie dorastania, jest zupełnie normalna. Nastolatek musi się czasem zbuntować, wyrzucić siedzące w nim emocje. A my - dorośli musimy sobie radzić z jego emocjami. Z jednej strony pozwolić, aby wyszły z młodego człowieka, z drugiej, aby ujawniły się w sposób, który jest akceptowalny społecznie. Pamiętajmy, że nie same emocje powinny budzić nasz niepokój, tylko sposób ich wyrażania. Zdarza się, że dziecko używa przekleństw, trzaska drzwiami, rzuca przedmiotami, obraża rodziców i inne osoby w otoczeniu. To są reakcje, na które trzeba reagować. Pamiętajmy, że na dobrą relację z dzieckiem pracujemy przez lata jego dzieciństwa. To, co zostanie zbudowane w tym czasie procentuje później, gdy dziecko wejdzie w trudny czas buntu, przeświadczenia o swojej „dorosłości”, określania samego siebie, burzy emocji/uczuć; da szansę na łagodniejsze przejście tego czasu. Nie czekajmy więc, aż syn/córka stanie się nastolatkiem, by pracować nad komunikacją, czy dobrą postawą względem siebie. Budujmy mocne fundamenty rodziny, gdy tylko mały człowiek się w niej pojawi. Nastolatek w domu bywa prawdziwym wyzwaniem dla domowników. Jak w tym "wymagającym" czasie budować mosty porozumienia? Jak sygnalizować dziecku – „Nie masz we mnie wroga”, „Jestem obok, zawsze możesz przyjść". Oto kilka sposobów, które możesz wypróbować – powodzenia! Pomaganie innym łączy – możesz z dzieckiem np. zrobić zakupy dla kogoś, kto akurat ma trudną sytuację materialną, wspólnie odwiedzić dziadków i pomóc im w codziennych obowiązkach. Dziecko ma jakąś pasję? – zaproponuj wspólny wyjazd na wystawę, udział w ciekawych warsztatach, koncercie, itp. W rozmowie stawiaj raczej pytania otwarte – przy których trudno użyć wyłącznie Tak/Nie/Nic. Jeśli jednak nie usłyszysz żadnej odpowiedzi – zachowaj spokój! Wiesz, że dziecko lubi określony typ muzyki – w czasie jazdy autem – włącz mu ją (o ile jesteś w stanie wytrzymać;) Raz na jakiś czas zaproponuj wspólne przygotowanie ulubionego dania (nawet jeśli sam nie jesteś jego fanem). Staraj się nawiązywać w rozmowie do zainteresowań dziecka – i nawet jeśli wydają Ci się "dziwne" – nie określaj ich negatywnymi przymiotnikami. Dziecko uzna to za atak na siebie. Jeśli pojawia się okazja, zaproś nastolatka na wspólnie małe szaleństwo, odstępstwo od planów. Może np. wstąpić do ciekawego miejsca, na lody, czy zrobić sobie piknik. A może dziecko potrafi coś, czego Ty nie umiesz? Może zechce zrobić Ci kurs jazdy na rolkach/rowerze, czy hulajnodze?:) Gry planszowe i sport – stwarzają przestrzeń do komunikacji. Warto mieć w domu kilka planszówek i co jakiś czas proponować wieczór gier. Dobrym pomysłem są również wyprawy rowerowe, wspólne bieganie, rodzinne spacery, itp. Nawet jeśli twoje dzieci do bycia nastolatkiem ma jeszcze daleką drogę – zacznij pracować nad zacieśnianiem więzi rodzinnych. Wspólny posiłek obowiązkowy. Wiele rodzin bagatelizuje znaczenie wspólnego posiłku (przynajmniej raz dziennie). Każdy z członków rodziny łapie więc talerz, kanapkę i biegnie do swoich „spraw” – TV, gazeta, gra komputerowa. Wbrew pozorom jest to jednak bardzo wartościowe, jeśli rodzina wyrobi sobie nawyk wspólnego jedzenia, tworząc tym samym okazję do rozmowy, dzielenia się swoimi przemyśleniami czy nawet żartów. To wszystko buduje atmosferę jedności, daje poczucie bezpieczeństwa i świadomość, że jest czas na wspólne bycie razem, że to bycie razem jest ważne dla rodziców (mimo wiele obowiązków znajdują na nie czas). Jeśli rytuał wspólnego posiłku wprowadzicie, gdy dziecko będzie jeszcze małe – w okresie, gdy wejdzie ono w okres buntu nastolatka jest szansa, że stół będzie takim miejscem spotkania z nim i okazją do spokojnej rozmowy. (Czasem spotkacie się oczywiście z milczeniem, ale docenicie już sam fakt, że dziecko usiadło z wami). Mój dzień. Gdy już spotkacie się przy wspólnym stole (np. kolacja) i jakoś trudno będzie zacząć rozmowę – bawcie się w grę „Mój dzień”. Niech każdy z domowników opowie najlepsze i najgorsze wydarzenie, które go spotkało w danym dniu. Czas na dyskusję. Często dzieci dochodzą do wniosku, że rodziców nie obchodzi ich zdanie, więc nie ma sensu z nimi w ogóle rozmawiać. W efekcie rodzice nie wiedzą, co myślą ich dzieci, nie mają możliwości pomóc im zrozumieć wielu kwestii czy pokazać możliwości rozwiązania problemów. Postarajcie się wprowadzić w rodzinie nawyk dyskusji. Przyjmijcie zasadę, że w trakcie rozmowy szanujemy zdanie innych, nie krzyczymy i staramy się zachować spokój. Nastawcie się, że mogą pojawić się tematy typu wysokość kieszonkowego, wyjazd pod namiot z chłopakiem, wakacje z kolegami w górach” itp. Niech dziecko wie, że w trakcie takiego spotkania nie zostanie zbesztane. Starajcie się słuchać i spokojnie argumentować. Pozwólcie dziecku wyrzucić z siebie swój gniew i żal, że coś jest nie po jego myśli. Takie spotkania dają szanse pokojowego rozwiązywania konfliktów i wyjaśniania niedomówień, poznania wzajemnych opinii i modyfikacji przekonań. Interesuję się tobą – jesteś dla mnie ważny. Dzieci miewają różne zainteresowania, niekoniecznie zgodne z tym, czego oczekiwaliby ich rodzice. Pozwól dziecku na rozwijanie jego pasji nawet, jeśli wolałbyś go widzieć w zupełnie innym zawodzie. Dawaj mu odczuć, że je akceptujesz i zawsze może do ciebie przyjść po radę. Twój nastolatek ciągle rysuje komiksy? Porozmawiaj z nim, zapytaj – może chciałby pójść na zajęcia dodatkowe czy wybrać się z tobą na wystawę grafiki. Spróbuj znaleźć z nim wspólny język. Niech dziecko wie, że nie są ci obojętne jego zainteresowania. Może nastolatek z twojego punktu widzenia spędza czas na czymś nie po twojej myśli – nie pozwól jednak, by to była przestrzeń, gdzie jesteś niemile widziany. Zdrowa rywalizacja jednoczy. „Jesteś najmądrzejszy, Ty ciągle musisz mieć rację, zawsze musi wyjść na Twoje!!!”… Pokaż dziecku, że tak nie musi wcale być… Organizujcie rodzinne zawody – np. turnieje gier planszowych (ich oferta jest dziś wyjątkowo ciekawa, a gra potrafi dać sporo frajdy) czy rodzinne zawody sportowe. Nawet zagniewany na rodziców nastolatek nie przepuści okazji, by np. „zamknąć ich w lochu” czy pokazać, że może ograć tatę w tenisa. Jeśli z początku młody człowiek podejdzie do tego z niechęcią… to zobaczycie, jak szybko się wciągnie w zabawę obmyślając strategię, jak tu wygrać. Złość zacznie opadać, powstanie okazja do rozmowy. Pamiętaj: rozmowa czyni cuda Czy życie z kimś, kto cię unika i traktuje jak wroga może być łatwe? Nie. Zarówno dla rodzica, jak i dla dziecka jest to coś wywołującego silny stres. Warto zrobić wszystko co możliwe, by do tego nie dopuścić (wyrabianie pozytywnych nawyków rodzinnych, gdy dziecko jest jeszcze małe, profilaktyka). WAŻNE! Nie podnoś głosu. Twój krzyk to dla dziecka sygnał, że mu nie pomożesz. Najpierw wysłuchaj. Pozwól mu przedstawić swój punkt widzenia. Nie przerywaj komentarzami. Zadawaj pytania. Jeśli widzisz, że dziecko ma problem z odpowiedzią, nie nalegaj. Może za kilka minut będzie gotowe ci odpowiedzieć. Naciskając, tylko je zniechęcisz. Nie musisz się zgadzać z tym, co nastolatek mówi, ani ulegać wszystkim jego prośbom i naciskom. Nie pozwól, by tobą manipulował. Ale pamiętaj o argumentach. Unikaj słów: "Zabraniam ci i koniec". Rozmawiaj spokojnie. "Rozumiem cię, ale...", "Podobają mi się twoje argumenty, jednak mnie nie przekonałeś, wrócimy do tej rozmowy za rok". Jeśli czegoś dziecku zabraniasz, uzasadnij dlaczego. Przyznaj: "Martwię się o ciebie. Nie chce cię puścić na ten koncert, bo nie jestem w stanie zapobiec temu, co może cię tam spotkać". Dziecko poczuje, że się o nie troszczysz. Może zaproponuj, że je na ten koncert zawieziesz i odbierzesz. Zadziw trochę swoje dziecko, zaskocz. Potraktuj problem z humorem. Rozładuj napięcie, niech dziecko wie, że ma fajnego rodzica. Nie mów: "Ja w twoim wieku, to...", ani "Mnie było gorzej, ty masz wszystko" - to na nic. Lepiej zabierz dziecko na zakupy, pokaż, ile coś kosztuje i jak długo trzeba na to pracować. Nie wygłaszaj wykładów ani nie zwracaj się jak do malucha. Traktuj dziecko jak partnera. Tłumacz w sposób prosty, zrozumiały. PAMIĘTAJ! Młody człowiek dopiero poznaje świat, uczy się siebie i życia. Wpisane są w to pomyłki, błędy, nielogiczne zachowania… Zadaniem rodzica jest w tej sytuacji trwać przy nim i wysłać jasne komunikaty – jesteś dla mnie ważny, mam czas dla ciebie, chcę z tobą rozmawiać, zawsze możesz do mnie przyjść ze swoimi problemami, wysłucham i pomogę. Dziecko mając tego świadomość łatwiej i bezpieczniej przejdzie przez trudny okres bycia nastolatkiem, rodzice zaś będą mieli dzięki temu mniej zmartwień i stresów. Dbanie o dobre relacje z dzieckiem, o więź, przestrzeń do rozmowy zawsze procentuje i przynosi dobre owoce. Wchodząc z nastolatkiem w interakcję stajesz się częścią jego świata, poznajesz ten świat i masz szansę go zrozumieć. To pozwala uniknąć wielu konfliktów na linii dziecko-rodzic, utwierdza dziecko w przekonaniu, że jest kochane i akceptowane – tym samym bardzo scala rodzinę. LITERATURA: Forehand R., Long N. (1998). Jak wychowywać uparte dziecko. Warszawa: BIS. Herbert M. (2005). Krnąbrne zachowanie. Jak sobie z nim poradzić. Sopot: GWP. Miesięcznik "Wychowawca" - Co robić, gdy dziecko sprawia trudności wychowawcze? Ziemska M. (2009). Postawy rodzicielskie. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Wiedza Powszechna. Ziemska M. (2009). Postawy rodzicielskie. Warszawa: PWWP. Zasoby internetowe. Opracowała: Anna Świderek, pedagog Poradnia Psychologiczno – Pedagogiczna w Mońkach
problemy wychowawcze z 15 latkiem